Strona 4 z 36

: 24 wrz 2012, 23:27
autor: Dorszka
Darek pisze:Trzymam też kciuki żeby oczy Agnieszki okazały się sprawniejsze od Twoich i żeby czekoladowe maleństwo wyrosło na piękną czekoladową szylkretkę :-)
Jeśli już, to na "zwykłą" czekoladkę by wyrosła, ale jak dla mnie to facet na pewno <lol>

: 24 wrz 2012, 23:30
autor: Mruczysko PL
Ogromne kciuki i gratulacje dla dziewczynki przede wszystkim, ale i dla czekoladeska też!

: 25 wrz 2012, 00:39
autor: AgnieszkaP
Dorszko, serdecznie gratuluję maluszków :-)
I oczywiście zaciskam kciuki, żeby ładnie przybierały na wadze <ok> :kotek: :kotek:

: 25 wrz 2012, 08:43
autor: Bartolka
Mała "O" niech szybko przybiera, a drugie maleństwo - chłopak czy dziewczyna - co tam... najważniejsze żeby zdrowe kulki były :kotek: :kotek: <ok> :-)

: 25 wrz 2012, 10:08
autor: bajewka
Gratuluję dwupaka :-? i trzymam kciuki za malutką .
Jeśli możesz to napisz jak dziś się mają.

I oczywiście kciuki za drugą mamę <ok>

: 25 wrz 2012, 10:14
autor: Agnieszka7714
Gratuluję i trzymam kciuki za zdrowie maluszków.

: 25 wrz 2012, 10:37
autor: Dorszka
Jesteśmy ciągle w komplecie, dziewczynka 7 gramików do przodu, ale na tym stanęła. Bardzo trudno ją nakarmić, ma problem z przyssaniem, jak już się "zaciągnie", to chwilę bardzo ładnie pracuje, ale to wszystko takie bez pasji jak dla mnie. Na razie nie spadła, jest nawet przybór, więc nie panikuję jeszcze jakoś za bardzo, tylko tak troszkę, bo czekoladesek już ją powoli dogania - ten z kolei rośnie jak smok, biorąc oczywiście pod uwagę jego wagę urodzeniową, przybór 10 gramów na dobę przy 65 urodzeniowych to naprawdę nieźle, dziś rano już dobił 80. Martwi mnie jedynie dziewusia, ale mam nadzieję, że godziny spędzone na klęczkch nie pójdą na marne. Każdy hodowca, albo inaczej, każdy kto mial okazję dokarmiać jakiekolwiek kocię, zna syndrom kiwającej się głowy, nie umiejącej zatrzymać się na sterczącym przed nosem cycu <lol> Tak to wygląda z moją dziewusią. Jak już mi się uda z nią trafić w ten nieszczęsny sutek, potrafi wyciągnąć i dwa gramy, ale odstępy pomiedzy tymi udanymi próbami są ogromne.

Gatta ciągle nierozpakowana, chociaż wczoraj już ściemniała, że niby coś tam ją kręci, ale jak usłyszała otwieraną dla Ino puszkę, od razu jej przeszło <lol>

Idę zajrzeć, co u Magi <diabeł>

: 25 wrz 2012, 10:39
autor: Sonia
To dalej ściskam kciuki za dziewczynkę, żeby się wzięła w końcu za to jedzenie porządnie <ok>

: 25 wrz 2012, 10:40
autor: Danusia
Musi być dobrze :-(

Nadal bardzo mocno kciukam <ok> <ok> <serce> i za Gattunie <ok> <ok> <serce> Agilisowe głodomorro <lol>

: 25 wrz 2012, 10:45
autor: Snusia
:-) niech maluszki rosną, a dziewczynka w końcu się "naumie"
<ok> i trzymamy za Gatusie