Re: Tummy & Pillow
: 30 cze 2013, 14:02
jeszcze 11, dziś już się nie liczy.
ale przez przeprowadzkę czas przyśpieszy radykalnie.
no kochana, innych wnuków nie mają i raczej nie będą mieć:)no chyba ze mój brat się postara... chcą nam robić przyjemność bo widzą jaka w nas radość. ostatnio zostawiłam im kartkę z imionami kotów, która jest która (pisownia i fonetycznie, bo nie umieją angielskiego) na lodówce
wczoraj przepytałam i bingo... mama się nauczyła a tata się kuci ze nie Piloł tylki Filoł, bo przecież philips się czyta filips a nie pilips... no cóż... był musiałam dokształcać:) uroczy jest.
<offtopic> my już w połowie w kartonach, mieszkanie jak składzik meblowo-zoologiczny, przez te deszcze zaczęły nam na tym zapyziałym poddaszu przeciekać belki stropowe, więc co chwile ewakuujemy fanty w inne miejsca.
ale przez przeprowadzkę czas przyśpieszy radykalnie.
no kochana, innych wnuków nie mają i raczej nie będą mieć:)no chyba ze mój brat się postara... chcą nam robić przyjemność bo widzą jaka w nas radość. ostatnio zostawiłam im kartkę z imionami kotów, która jest która (pisownia i fonetycznie, bo nie umieją angielskiego) na lodówce
wczoraj przepytałam i bingo... mama się nauczyła a tata się kuci ze nie Piloł tylki Filoł, bo przecież philips się czyta filips a nie pilips... no cóż... był musiałam dokształcać:) uroczy jest.
<offtopic> my już w połowie w kartonach, mieszkanie jak składzik meblowo-zoologiczny, przez te deszcze zaczęły nam na tym zapyziałym poddaszu przeciekać belki stropowe, więc co chwile ewakuujemy fanty w inne miejsca.