: 05 paź 2009, 21:54
Dorszka, kizior <pokłon>
Bardzo, bardzo dziekuje za cierpliwe wyłożenie "całej prawy o kocich zalotach i nie tylko" <ok>
Musze jeszcze potrenowac z tym stanowczym "NIE" ale widze ze Chester troche "odpuścił" i lżej napastuje BonBon'a <gwiżdże>
Czy Wasze koty też buszują w nocy, a w dzień śpią? <shock>
Wiem ze to taka kocia natura ale moze macie sposoby na nocnych wariatów <oops>
Powoli uczę się tych kocich zachowań i zwyczajów <zakochana> ale słyszałam, że mozna koty nauczyć "zasad panujących w domu", np. nie wchodzic do sypialni/łóżka, na stół, itp.
Obecnie zamykam drzwi do sypialni ale mam małego synka (2 ltka) który w nocy przychodzi do nas, a jak są drzwi zamkniete to płacze
Natomiast jak widze kociaki na stole to mówię: "sio", "feee" lub cos w tym stylu i kociaki schodza, a raczej uciekaja
Ale i tak je bardzo kocham i na wiele rzeczy przymykam oko
Bardzo, bardzo dziekuje za cierpliwe wyłożenie "całej prawy o kocich zalotach i nie tylko" <ok>
Musze jeszcze potrenowac z tym stanowczym "NIE" ale widze ze Chester troche "odpuścił" i lżej napastuje BonBon'a <gwiżdże>
Czy Wasze koty też buszują w nocy, a w dzień śpią? <shock>
Wiem ze to taka kocia natura ale moze macie sposoby na nocnych wariatów <oops>
Powoli uczę się tych kocich zachowań i zwyczajów <zakochana> ale słyszałam, że mozna koty nauczyć "zasad panujących w domu", np. nie wchodzic do sypialni/łóżka, na stół, itp.
Obecnie zamykam drzwi do sypialni ale mam małego synka (2 ltka) który w nocy przychodzi do nas, a jak są drzwi zamkniete to płacze
Natomiast jak widze kociaki na stole to mówię: "sio", "feee" lub cos w tym stylu i kociaki schodza, a raczej uciekaja
Ale i tak je bardzo kocham i na wiele rzeczy przymykam oko




