Strona 4 z 14
Re: Cuda się zdarzają :-)
: 06 paź 2014, 14:16
autor: Dominikana
Re: Cuda się zdarzają :-)
: 06 paź 2014, 14:36
autor: elwiska3
Witam piękne kotki i ich służbę <mrgreen>
Re: Cuda się zdarzają :-)
: 06 paź 2014, 16:28
autor: Heka
jaaana pisze:Dzień dobry!
Przypełzłam tu za Prezesem i, oczywiście, za Heką :-)
Przyznam się, że to ja jestem tą złą macochą, której podrzucono puchate sreberko i która, zamiast się nim zaopiekować, dać dom i miłość, ochoczo skorzystała z pierwszej nadarzającej się okazji, żeby kłopot zwalić komuś (na Hekę trafiło) na głowę
Witaj Jaaana bardzo się cieszę, że skorzystałaś z mojego zaproszenia bo tu i miło i kulturalnie i fachowo bardzo. Sama jako wytrawna opiekunka i członek Kociej Fundacji jesteś nieocenionym źródłem informacji o futrzastych. Do tego jesteś po części matką (choć wyrodną

) Prezesa.
Witaj więc i korzystajmy z tej skarbnicy wiedzy jaką jest to Forum
Nieustająco dziękuję wszystkim za wspaniałe powitanie

Re: Cuda się zdarzają :-)
: 06 paź 2014, 16:47
autor: Kasik
I my się z Wami witamy na szarym końcu
Śliczne koteczki <zakochana>
Re: Cuda się zdarzają :-)
: 06 paź 2014, 16:53
autor: norka
i ja z Wezyrem witam niezwykłych nowych forumowiczów :-)
Re: Cuda się zdarzają :-)
: 06 paź 2014, 17:13
autor: Heka
Kasik pisze:I my się z Wami witamy na szarym końcu
Śliczne koteczki <zakochana>
Kasik, Ty masz moje kocie marzenie - Kayę <zakochana>
Wciąż się na nią gapię z wybałuszonymi ślepiami i gębą rozdziawioną
Jak tak dalej pójdzie to se ją wrzucę na tapetę <oops>
Norko a co w nas takiego niezwykłego? Aaa już wiem .... koty <ok>
Witam Was dziewczyny i koty oczywiście też

Re: Cuda się zdarzają :-)
: 06 paź 2014, 17:54
autor: Kasik
Kaya dziękuje nowej cioci za miłe słowa

Re: Cuda się zdarzają :-)
: 06 paź 2014, 20:20
autor: Aleex
Re: Cuda się zdarzają :-)
: 07 paź 2014, 16:31
autor: Heka
Kochani mam problem z Prezesem, którego Wy (problemu nie Prezesa

) zapewne nie miewacie, bo Wasze kocie piękności są wychuchane.... ale może.....
Jak już wcześniej napisałam Prezes ma pchły <zły>
Jest też kocim dzidziusiem, więc o podaniu mu mocniejszych środków np. kropelki na kark jest niemożliwe. Mój wet zastosował więc puderek, po kilku dniach puderek powtórzył a kociamber się nadal drapie
Niestety w tak puchatej sierści nie sposób czegokolwiek zobaczyć. Nawet skóry nie widać. Co się robi z puchatkiem jak ma insekty będąc brzdącem?
"Normalne" kotki sypie się puderkiem lub płynem nawilża, ale przez sierść Prezesa nic się nie przebije.
Re: Cuda się zdarzają :-)
: 07 paź 2014, 16:33
autor: yamaha
Pojecia nie mam, co Ci doradzic... a co mowi wet ?
Moze jeszcze raz "popudrowac" ?
(naszym "wychuchanym" kotkom tez sie zdarza miec pchly, rzadka kupe i rzygac gdzie popadnie, zapewniam Cie

)