Strona 4 z 137

: 15 kwie 2010, 13:20
autor: dźinx
Jestem po testach Cat`s besta drewnianego i.... buuu, szczerze, wolę silikon. Wcale nie wysusza kupek, tak jak Pani mówiła, na dodatek robią się mokre grudki trocinowe na spodzie kuwety, a roznosi się tak, że 2 wycieraczki nie pomagają. Chyba odstąpię worek komuś, kto używa.

Wczoraj wybrałam chyba 60 gram ,,tresci" i nie wyobrazam sobie żeby te 40 litrów miało mi straczyć na 4 miesiace. Moze mam złe łopatki <lol> <lol>

Zobacze jeszcze, a no i zapach 100 letniego lasu. <mrgreen> Czyżby dźinx był przewrażliwiony, ojojojoj.

: 15 kwie 2010, 22:26
autor: Dorszka
Cat's Best w wersji podstawowej nosi się dość intensywnie - ten w wersji dla kotów długowłosych to już zupełnie inna rozmowa.

I tak co kraj to obyczaj - ja się do silikonu, pomimo kilku prób, nie przekonałam, nie mówiąc o kotach :)

Dobrze, że tyle tego jest do wyboru...

: 17 kwie 2010, 16:23
autor: Vanicca
Ja używam Cat's Besta dla długowłosych futer. (Zwierzakowo 34,90 zł - Zooplus 39,80 <diabeł> ) Żwirek się sprawdza. W domu <kawalerka> nie czuć kocich zapachów, prawie nie wynosi się na łapkach z kuwety, troszkę gorzej sie zbryla niż zwykły Cat's Best, ale nie jest źle :-). Opakowanie 10l starcza mi przy jednym futrze na 4 tygodnie mniej więcej. Nie dosypuję co jakiś czas świeżego, po prostu wywalam całe 10 l do kuwety i wybieram "niespodzianki" na bieżąco. Po upływie 4 tygodni wywalam to co zostało i szoruję kuwetę. Dodatkowo używam lawendowego pochłaniacza zapachów Benka :-).

: 11 cze 2010, 21:48
autor: kesja
Paulina pisze:czy to jest możliwe, że żwirek 7,6l Benek sylikonowy nie starczy na troche ponad miesiąc? Gdzie na worku pisało wystarcza na 60dni? taki mały woreczek Hiltona sylikonowego 3.8l nie wystarczy mi na miesiac...czy wy też tak macie?
ten worek 7.6 Benka silikonowego dla 2 kotów wystarcza mi na jakies 3.5 tyg./dzielę na pół i po 1.5 tyg zmieniam myjąc kuwete

: 29 cze 2010, 11:16
autor: Montana
Paulina pisze:dzisiaj kupiłam żwirek dla odmiany Benka lawendowego zbrylającego 5l po 15 zł. Ciekawe jak się sprawdzi...
Wg mnie śmierdzi niestety... Już lepiej wypadał mi w "aromatach" lawendowy hiltona, ale tylko do momentu gdy spróbowałam CBE+ ... po tym już żaden inny mi nie leży...
Nosi się nawet nie tak fatalnie - w porównywalnie do drobnych bentonitowych, a przynajmniej jest to drewienko ;) i jakoś przyjemniej.
Czasami jak nie dojdzie w porę to zmuszona jestem wrzucić jakiś zamiennik... i powiem, że bardzo się przez te dwa, trzy dni męczę...

: 29 cze 2010, 15:27
autor: gosiaczek8807
Kupiłam kiedyś lawendowego hiltona i szczerze mówiąc bardzo się zawiodlam, owszem zapach bardzo przyjemny, ale w porównaniu z pozostałymi hiltonami fatalnie zbrylał, grudki rozpadały się itd. Czy trafiłam na złą partię?

Jeśli chodzi o bentonit to chyba najbardziej zadowolona jestem z hiltona compact, dzięki temu że jest drobny bardzo dobrze zbryla, a gęstrze oblepia na tyle dokładnie, że nie śmierdzi <mrgreen>

: 10 lip 2010, 09:52
autor: Mago
Nina pisze: czy wymieniacie całą kuwetę co jakis czas czy tylko wyrzucacie w nieskończonośc zbrylone żwirek z zawartością i dosypujecie świeży w miare potrzeb?
To w sumie zależy od Ciebie :-)
Kuweta po prostu musi być czysta i raz na jakiś czas zdezynfekowana.

Ja na bieżąco wywalam z kuwety nieczystości. Nie uzupełniam żwirku (korzystam z drewnianego). Jak jest już go bardzo malutko, to wywalam cały do śmieci, dezynfekuję kuwetę i nasypuję nowego. I znów wybieram nieczystości...
Dezynfekuję (czyli dokładnie szoruję) zwykłym domestosem (trzeba bardzo dokładnie go spłukać).

: 10 lip 2010, 15:22
autor: viejita
ja wyrzucam nieczystości (używam żwirka cats best) a kiedy zaczyna sporo ubywać z kuwety to dosypuję świeżego (czasem mniej lub więcej). Oczywiście co jakiś czas robię totalną myjkę kuwety i w zależności od potrzeb wymieniam cały żwirek na nowy kub dosypuję trochę świeżego.

: 11 lip 2010, 11:56
autor: maga
Ja dodam, że są jeszcze takie saszetki gdzie to preparat dosypywany do żwirku ma właściwości bakteriobójcze. Poza tym można kupić specjalne środki do czyszczenia kuwet np. firmy benek.

: 16 lip 2010, 17:42
autor: Nina
Maga- a te saszetki bakteriobójcze nie mają jakiegoś szkodliwego wpływu na kota?
On potem grzebie w tym żwirku przemieszanym z saszetką....co sądzisz?