W wątku o FURminatorze pisałam o nowości, którą wypuściła ta firma. Jest to szczotka z dwiema wymiennymi nakładkami. Szczotka występuje w jednym rozmiarze. Jak podaje producent linia niebieska jest dla psów a różowa dla kotów. Produkt w obu kolorach posiada identyczne wielkości nakładek i te same "ząbki", także bez różnicy jaki kolor wybierzemy :-) FURminator My FURst dziś do mnie dotarł i przyznam, że jestem bardzo zadowolona z jego zakupu. Jest bardzo poręczny a zmiana nakładek następuje po naciśnięciu guziczka, który znajduje się na rączce. Ząbki w obu nakładkach są metalowe, w szczotce są bardzo delikatne i zagięte na końcach. Grzebyk posiada dość szerokie ząbki i stał się ulubieńcem Bentleya, który mruczy przy czesaniu tą nakładką :-)
Udało się i ja też mam szczotkę którą wyszukała i poleca Lenka
Dziewczyny rewelacja <!>
Kala była dzisiaj już wyczesana i...... Paulina wyczesała z niej jeszcze 4 nowe szczotki <shock>
Koloruś pierwszy raz leżał jak trusia ani drgnął ,a normalnie uciekał <shock>
Naprawdę bardzo polecam , bardzo delikatna i niesamowity efekt .
Jeżeli Wasz kot ma gęste futerko i nie lubi czesania to ta szczotka to strzał w 10 <mrgreen>
Bardzo proszę o opnię na temat szczotki jonizującej do czesania naszych Futerek . Od kiedy zobaczyłam ją w Tchibo nie daję mi spokoju <oops> . Nadwrażliwość i kosmiczne ofutrzenie u Gurusia sprawia, że mam problem z jego wyczesaniem. W tej szczotce rozstaw jest dość szeroki, ciekawi mnie czy spełnia ona swoją rolę . http://www.tchibo.pl/szczotka-do-pieleg ... 34700.html
Dorota pisze:Bardzo proszę o opnię na temat szczotki jonizującej do czesania naszych Futerek . Od kiedy zobaczyłam ją w Tchibo nie daję mi spokoju <oops> . Nadwrażliwość i kosmiczne ofutrzenie u Gurusia sprawia, że mam problem z jego wyczesaniem. W tej szczotce rozstaw jest dość szeroki, ciekawi mnie czy spełnia ona swoją rolę . http://www.tchibo.pl/szczotka-do-pieleg ... 34700.html
Nie znam tej szczoty ale nie przekonuje mnie jej wygląd :-)
Dorota ,a może skusisz się na szczotę -furminator który wyżej prezentuje Miss_Monroe .
Obie ją kupiłyśmy i obie jesteśmy bardzo zadowolone.
Kala ma futro Arabikowo-Fadusiowe i jest niesamowicie ofutrzona strasznie gęsta <mrgreen> .
Codziennie ją czeszę , teraz wyczesuję 1 szczotę ale na początku 4 pełne były <strach>
Kolorusia czesze co drugi dzień i odrobinę futra jest na szczotce :-)
Wydaje mi sie, ze ta szczotka ma za szeroko rozstawione ząbki. Jak ją zobaczyłam, to pomyślałam, że widziałam podobną w sklepie Rosmann <lol> . Ja jestem bardzo zadowolona z tej szczotki z wymiennymi końcówkami My FURst . Codziennie, lub co drugi dzień jej używamy i przy tych upalach sporo sierści wyczesuje.
W takim razie chyba się zdecyduję na tę szczotkę, dzięki Miss_Monroe
Danusiu furminatora raczej nie zakupię gdyż Guru jest bardzo unerwiony i nie nawidzi czesania w ogóle <diabeł> . Strasznie się denerwuje nawet wówczas kiedy go wygłaskuję mokrymi rękoma, dlatego też szukam złotego środka gdyż chciłabym uniknąć stresu u mojego Rudzielca <roll>
Udało się i ja też mam szczotkę którą wyszukała i poleca Lenka
Dziewczyny rewelacja <!>
Kala była dzisiaj już wyczesana i...... Paulina wyczesała z niej jeszcze 4 nowe szczotki <shock>
Koloruś pierwszy raz leżał jak trusia ani drgnął ,a normalnie uciekał <shock>
Naprawdę bardzo polecam , bardzo delikatna i niesamowity efekt .
Jeżeli Wasz kot ma gęste futerko i nie lubi czesania to ta szczotka to strzał w 10 <mrgreen>
Szczerze mówiąc trochę mnie kusi ten furminator, co masz Danusiu, Miss Monroe też widzę taki posiada. Skoro u Was dziewczyny się sprawdza, to może u mnie by zadziałało...
Taką szczotkę z rzadkimi zębami też mamy, ale się nie sprawdza, może bardziej do głaskania, podobnie jak szczotka z włosia naturalnego, taka jak dla bobasów, to bardziej do mizianek, futerko się może ciut bardziej błyszczy. Dosyć dobrze sprawdza nam się zgrzebełko: http://animalia.pl/produkt,8862,43,musc ... -duza.html
Dobrze wyczesuje, ale nie wszystko.
Niestety wyczesałam ogonek i jest katastroficznie chudy <strach> mam nadzieję, że odrośnie futerko....
Dorota pisze:W takim razie chyba się zdecyduję na tę szczotkę, dzięki Miss_Monroe
Danusiu furminatora raczej nie zakupię gdyż Guru jest bardzo unerwiony i nie nawidzi czesania w ogóle <diabeł> . Strasznie się denerwuje nawet wówczas kiedy go wygłaskuję mokrymi rękoma, dlatego też szukam złotego środka gdyż chciłabym uniknąć stresu u mojego Rudzielca <roll>
Dorotko ja pisałam o szczotce Lenki właśnie taką obie mamy ale to nazywa się też furminatorem