Kleofas Zuzulandia*Pl
-
GOSIA77
- Posty: 3
- Rejestracja: 15 kwie 2010, 19:45
Bardzo ładny kotek z tego Kleo ale co do futra to gołym okiem widać że jest coś nie bardzo krótkowłosy, wiem że miłość jest ślepa ale nie liczyłabym za bardzo na to że jego futerko drastycznie się zmieni. Gdybym miała w mojej hodowli takiego malca to bym się nim nie chwaliła, i właśnie dlatego są ewidentne różnice w cenach kociaków, nie dziwie się że hodowca sprzedał kotka za 1500 pln, gdzie ja sprzedaję kotki drożej ale są na 100% krótkowłose.
- viejita
- Posty: 65
- Rejestracja: 06 kwie 2010, 18:49
bardzo dziwnie brzmi pani wypowiedź...GOSIA77 pisze:Bardzo ładny kotek z tego Kleo ale co do futra to gołym okiem widać że jest coś nie bardzo krótkowłosy, wiem że miłość jest ślepa ale nie liczyłabym za bardzo na to że jego futerko drastycznie się zmieni. Gdybym miała w mojej hodowli takiego malca to bym się nim nie chwaliła, i właśnie dlatego są ewidentne różnice w cenach kociaków, nie dziwie się że hodowca sprzedał kotka za 1500 pln, gdzie ja sprzedaję kotki drożej ale są na 100% krótkowłose.
co do długości jego sierści to juz się nie martwie tym bo mam 100% pewności że kotek jest krótkowłosym brytkiem
a ceny kociaków moim zdaniem z tego nie wynikają o czym pani pisze....nikt nie wciska mi na siłe bubla za przeproszeniem, a warunki hodowli są jak najbardziej wiarygodne i pożądane, kotek tak samo jak kotki w innych hodowlach przechodzi tyle samo szczepien, wizyt u weterynarza, je najlepsze karmy i ma wspaniały plac zabaw wiec nie rozumiem
dlaczego uwaza pani ze jak ktos sprzedaje kota taniej to pewnie coś musi byc nie tak z kotkiem...albo oszczedza na jego wychowaniu
poza tym wszystkie kociaki z tej hodowli sa w tej samej cenie i to bez wzgledu na to kto jest jego rodzicami lub jak kotek wyglada...
zreszta, jest mnóstwo mnóstwo hodowli ktore sprzedaja kociaki w tej cenie - to znaczy ze chca cos ukryc?
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- viejita
- Posty: 65
- Rejestracja: 06 kwie 2010, 18:49
wiesz, nie mówię ze brytek długowłosy to bubel (byłby u mnie tak samo kochany jak krótkowłosy), chodziło mi raczej o to o czym pisze gosia77, bo chyba wg niej tak jest.....mimbla pisze:Nie przejmuj się- a mam aż dwa buble... <lol>
Tak jak pisala Kesja- długość włosa kota zmieniać się będzie jeszcze wielokrotnie podczas dorastania, tak samo jak kolor.
pisanie tekstu, ze gdyby sie miało takiego (jak mój kleofas w tym przypadku) w hodowli to by sie nim nie chwaliło...pozostawiam to bez komentarza.....
uwazam ze wszytskie koty są tak samo kochane, bez względu na to czy sa rasowe czy nie, dlugo czy krótkowłose. Oczywiscie wolalałbym zeby moj kleofas byl typowym brytkiem - czyli krótkowłosym, ale gdyby okazało sie ze byłoby inaczej - bede tak samo szczesliwa, bo liczy sie kocie serce a nie jego kolor, rozmiar czy nie wiadomo co jeszcze.
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Ja też to miałam na myśli.
Niebieskie i liliowe brytyjczyki mają najlepszą jakoś futra. Jest krotkie, gęste i szorstkie. Na wystawach dla tych kolorów poprzeczka jest ustawiona wysoko. Z tego co pamiętam zdecydowałaś się na kastrację kocurka, więc nawet jeśli futro będzie ciut dłuższe niż ideał, nie będzie Cię to chyba zbytnio boleć, bo nie chcesz, żeby kot dalej przekazywał swoje geny. A jak się rozwinie, to ocenimy sobie za 3 lata <lol> A teraz licz dni do jego odbioru. <tańczy>
Niebieskie i liliowe brytyjczyki mają najlepszą jakoś futra. Jest krotkie, gęste i szorstkie. Na wystawach dla tych kolorów poprzeczka jest ustawiona wysoko. Z tego co pamiętam zdecydowałaś się na kastrację kocurka, więc nawet jeśli futro będzie ciut dłuższe niż ideał, nie będzie Cię to chyba zbytnio boleć, bo nie chcesz, żeby kot dalej przekazywał swoje geny. A jak się rozwinie, to ocenimy sobie za 3 lata <lol> A teraz licz dni do jego odbioru. <tańczy>
- viejita
- Posty: 65
- Rejestracja: 06 kwie 2010, 18:49
no właśnie jeszcze tylko 3 dni <klaszcze>
kotek bedzie wykastrowany wiec genów nie bedzie przekazywał - tak jak mówisz. Mam zamiar zabrać go na wystawę pod koniec czerwca to okaże sie jakie sa jego szanse wystawowe, bede mogła porozmawiać z hodowcami i popytać ich o ich sugestie. Mam tylko nadzieje ze dopełnię wszystkich formalności na czas. Zapisujemy sie do DCC
kotek bedzie wykastrowany wiec genów nie bedzie przekazywał - tak jak mówisz. Mam zamiar zabrać go na wystawę pod koniec czerwca to okaże sie jakie sa jego szanse wystawowe, bede mogła porozmawiać z hodowcami i popytać ich o ich sugestie. Mam tylko nadzieje ze dopełnię wszystkich formalności na czas. Zapisujemy sie do DCC
- viejita
- Posty: 65
- Rejestracja: 06 kwie 2010, 18:49
witam witam, już chwaliłam Harrego bo jest prześlicznyMike pisze:Pozdrawiam "braciszka" że tak powiem <klaszcze>
Kleofas i mój Harry mają tego samego starego - Denvera z Kociego Snu*PL
cieszę się ze jest na forum taki śliczny kociak z tej samej hodowli co będzie mój Kleo, niestety nie widziałam poprzednich miotów z tej hodowli bo nie było ich na stronce.
A Denverek to taki piękny kocur, że nasi milusińscy wyrosną na cudowne, potężne kociaki o przepięknych, bursztynowych oczach
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Kleofas z całą pewnością jest krótkowłosy
Odchowałam już tyle maluchów o tak różnym futrze, obserwując, jak się zmienia, że nie mam wątpliwości. Resztę pozostawiam bez komentarza.
Kleofas ma ogromny w tej chwili wysyp ościstego włosa, taki włos jest gładki, przez co wydaje się ciemmniejszy i nadaje taki śmieszny, dwubarwny wygląd. Jak się futro zachowa ostatecznie, nie da się w tej chwili na 100% przewidzieć. Ale nie można też na pewno powiedzieć, że będzie niedobre. Włos ościsty lubi się utrzymać, ale równie często wypada, i pozostaje jedynie ta spodnia warstwa. Równie często zdarza się, że u kota z niby super sierścią włos ościsty wychodzi dopiero w czwartm - piątym miesiącu - i wtedy jest fatalnie, bo jak wyjdzie tak późno, to zazwyczaj zostaje...
Przepraszam za odrobinę prywaty, poniżej jedno z moich kociąt, tutaj o miesiąc starsze niż Twój Kleofas, więc taki ciemny włos widać jeszcze tylko na zadzie i ogonie (najczęściej od ogona "nachodzi", a potem w odwrotnej kolejności schodzi). Jaka brzydula wyrosła z tego długowłosego wypłosza rozpozna każde wprawne oko

Kleofas ma ogromny w tej chwili wysyp ościstego włosa, taki włos jest gładki, przez co wydaje się ciemmniejszy i nadaje taki śmieszny, dwubarwny wygląd. Jak się futro zachowa ostatecznie, nie da się w tej chwili na 100% przewidzieć. Ale nie można też na pewno powiedzieć, że będzie niedobre. Włos ościsty lubi się utrzymać, ale równie często wypada, i pozostaje jedynie ta spodnia warstwa. Równie często zdarza się, że u kota z niby super sierścią włos ościsty wychodzi dopiero w czwartm - piątym miesiącu - i wtedy jest fatalnie, bo jak wyjdzie tak późno, to zazwyczaj zostaje...
Przepraszam za odrobinę prywaty, poniżej jedno z moich kociąt, tutaj o miesiąc starsze niż Twój Kleofas, więc taki ciemny włos widać jeszcze tylko na zadzie i ogonie (najczęściej od ogona "nachodzi", a potem w odwrotnej kolejności schodzi). Jaka brzydula wyrosła z tego długowłosego wypłosza rozpozna każde wprawne oko

-
kinus
- Hodowca
- Posty: 1023
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
- Hodowla: Kabrirus*PL
- Kontakt:
