Strona 4 z 32

: 14 wrz 2010, 21:13
autor: Renia
Pan Doktor ostatnio bardzo chwalił Ritkę :) Nie ma się co dziwić, to dzielna dziewczyna <ok> i już niedługo zapomni, że coś było nie tak z tymi ślicznymi oczętami :kwiatek: Całuski w nochalek

: 14 wrz 2010, 21:36
autor: koteczek555
Hehe poważnie coś mówił? :) Kurcze tylko, że to oko dalej łzawi, ja już mam dość :-( Kurcze już nie mam pojęcia co może być przyczyną, tyle kropli, zabieg, sprawdzili też kanalik łzowy no już nie wiem jaka może być przyczyna :-(

: 14 wrz 2010, 21:47
autor: Renia
Z oczami to już tak jest, że trzeba naprawdę świętej cierpliwości. Jest wiele czynników, które mogą powodować łzawienie, a Ritce nie ma się co dziwić, przeszła poważny zabieg, a z tego co wiem, to i górna powieka nie jest najzdrowsza?
Przed Wami jeszcze dość długa droga, ale jestem przekonana, że z dnia na dzień będzie już coraz lepiej :)
A z doktorem miałam ostatnio okazję dłużej porozmawiać, bo (nie uwierzysz) nie było ludzi w kolejce <shock>

: 14 wrz 2010, 21:52
autor: koteczek555
No górna on mówił, że sam nie jest pewny czy to jest podwinięcie, bo jest to tak minimalne i że by to tak zostawił. No rzeczywiście u niego można nazwać cudem brak ludzi :)

: 21 wrz 2010, 19:30
autor: koteczek555
Oczko jak łzawiło tak łzawi ;-(

: 21 wrz 2010, 19:39
autor: Renia
Oj przykro mi :( Powolutku, a będzie coraz lepiej. Oczy się paskudnie trudno leczy, kilka osób z forum już musiało się o tym przekonać. Nie poddawajcie się :kiss:

: 21 wrz 2010, 19:58
autor: koteczek555
Tylko, że nie jest znana przyczyna. Więc jak leczyć coś nie wiedząc co :( Kurcze szkoda że dr Garncarz jest tak daleko :(

: 21 wrz 2010, 20:04
autor: mimbla
No właśnie myslałam, że może warto się skonsultować, może jakiś wet miał podobny przypadek w swojej karierze... U Ozza to przynajmniej wiadomo, że herpes, i że trzeba dbać o odporność, więc w przyszłym miesiącu biorę koty na zastrzyk z Zylexisu plus codziennie immunodol. Ale Ty nawet nie wiesz, co w Ritce siedzi... :hug:

: 21 wrz 2010, 20:31
autor: koteczek555
Zylexis już też dostała w zeszłym miesiącu i jakiś czas dostawała scanomune. Mimbla myślisz, że mogę to telefonicznie skonsultować z dr. Garncarzem?

: 21 wrz 2010, 20:39
autor: mimbla
Nie wiem, zawsze możesz sprobować zadzwonić, chociaż telefon jest tylko do rejestracji, ale osoba rejestrująca może jakoś pomóc skontaktować się z lekarzem. Z tym, że skoro to nie jest oczywisty przypadek, bo myślę, że z takim poradziłby sobie zwykły wet, to okulista musiałby obejrzec kota. Wiem, że to kawał drogi, ale gdyby przez kolejny miesiąc nic się nie zmieniło, to wpakowałabym na Twoim miejscu Ritkę w transporter i przejechała się do specjalisty. Nie ma żadnego zwierzęcego okulisty bliżej Ciebie? Na pewno w Krakowie kogoś znajdziesz.