Hana
- Agrypina
- Posty: 185
- Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Hana
Też tak na początku pomyślałam <lol> , ale nawet jak ktoś do nas przyjdzie i podejdzie do odkurzacza to Hana robie się lekko agresywna. Jak schowamy odkurzacz do szafy to potrafi cały dzień przy niej przeleżeć i robie mi jej się żal... <oops>MoniQ pisze:Ale czemu chcesz zniszczyć taką piękną miłość?
A może to odpowiedni powód żeby pomyśleć o dokoceniu rodzinki ;) <gwiżdże> <gwiżdże>
- Agrypina
- Posty: 185
- Rejestracja: 23 lis 2012, 21:13
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Hana
Też widziałam ten filmik tylko tamten kot mial jeszcze przebranie rekina na sobie
<lol>
Hmmmm...myślimy nad sfinksem kanadyjskim <gwiżdże> ale tu beda jeszcze musialy trwac pertraktacje z rodzicami bo mama powiedziala ze te koty wygladaja jak "kotoszczury" i ze w nocy jak wyjdzie napic sie wody i go zobaczy to chyba dostanie zawalu <lol> a na wakacje od czasu do czasu bedzie musiala zostac kocia babcia <lol>
Z kolei moj chlopak upiera sie przy Sawańczyku ale jak zobaczylam ile kosztuje sam kot to az usiadlam... (mały samochodzik juz bym za to kupila) a ewentualne koszty sprowadzenia kota... az sie boje pomyslec...
Jest jeszcze opcja "dachowca" gdyz jako "kocia mama" wypatrzylam w schronisku malenstwa które ktos oddal i serce mi peka jak o nich pomysle...biedulki kochane <serce>
To bedzie powazna decyzja z tym dokoceniem...poki co "kumpel odkurzacz" juz ma obstawe Hańka bo jezdzi po pokoju <rotfl>
Hmmmm...myślimy nad sfinksem kanadyjskim <gwiżdże> ale tu beda jeszcze musialy trwac pertraktacje z rodzicami bo mama powiedziala ze te koty wygladaja jak "kotoszczury" i ze w nocy jak wyjdzie napic sie wody i go zobaczy to chyba dostanie zawalu <lol> a na wakacje od czasu do czasu bedzie musiala zostac kocia babcia <lol>
Z kolei moj chlopak upiera sie przy Sawańczyku ale jak zobaczylam ile kosztuje sam kot to az usiadlam... (mały samochodzik juz bym za to kupila) a ewentualne koszty sprowadzenia kota... az sie boje pomyslec...
Jest jeszcze opcja "dachowca" gdyz jako "kocia mama" wypatrzylam w schronisku malenstwa które ktos oddal i serce mi peka jak o nich pomysle...biedulki kochane <serce>
To bedzie powazna decyzja z tym dokoceniem...poki co "kumpel odkurzacz" juz ma obstawe Hańka bo jezdzi po pokoju <rotfl>