Strona 31 z 200
Re: Lilak Burbon :)
: 03 cze 2013, 10:06
autor: Sonia
Słodziak lilusiowy

Re: Lilak Burbon :)
: 03 cze 2013, 10:20
autor: Karola
dziękuję Wam dziewczyny <serce> Jak to fajnie wiedzieć, ze nie tylko ja mam ciężkiego fiołka na punkcie mojego kociska ;)
Wybiegałam go wczoraj za wszystkie czasy - półtorej godziny ganiania sie po 50 mkw o 23 - sąsiad z dołu mnie znienawidzi

ale kociszon za to szczęśliwy, tańczący, skaczący wkoło mnie na dwóch łapach padł przed 1 w legowisku przed oknem i spał do 6 rano. Ostatnio znów przychodzi na miziaki bliziutko i smyra mnie wąsikami po twarzy <zakochana>
Re: Lilak Burbon :)
: 03 cze 2013, 11:03
autor: Audrey
Słodki i piękny rozkoszniaczek <zakochana> <zakochana> Uwielbiam na niego patrzeć <serce>
Re: Lilak Burbon :)
: 04 cze 2013, 14:56
autor: djcargo
Świetny kotek, piękne futerko.
Gratuluję fajnych zdjęć :-)
Re: Lilak Burbon :)
: 04 cze 2013, 16:06
autor: Joanna P.
Śliczny jestem <zakochana> Kocham takie małe rozrabiaki

Re: Lilak Burbon :)
: 07 cze 2013, 08:38
autor: tymabri
fajny kotek... a w oczach ma iskierki, hehehe <zakochana>
Re: Lilak Burbon :)
: 10 cze 2013, 22:48
autor: Karola
Mamy nowy rytuał.. choć nie wiem czy jest się czym chwalić

otóz, w związku z tym że mam kociego nastolatka w domu, jak to u nastolatka, higiena przestała być aż TAK istotna. Więc Pańcia musiała sprawdzać, czy czasem kocia doopka nie porobi pieczątek na wszystkim <diabeł>
Więc teraz mój wspaniały kot SAM wskakuje na kibelek (zamknięty, oczywiście) po wizycie w kuwecie, i z mina " rob, co masz robić i nie przedłużajmy tego" nadstawia swój tył do kontroli. No miszcz normalnie, miszcz... <pokłon>
Re: Lilak Burbon :)
: 10 cze 2013, 22:51
autor: Barlog

Jaki cwaniaczek z niego mały
Re: Lilak Burbon :)
: 11 cze 2013, 07:27
autor: Becia
<rotfl>

Re: Lilak Burbon :)
: 11 cze 2013, 08:02
autor: MoniQ
Karola pisze:Mamy nowy rytuał.. choć nie wiem czy jest się czym chwalić

otóz, w związku z tym że mam kociego nastolatka w domu, jak to u nastolatka, higiena przestała być aż TAK istotna. Więc Pańcia musiała sprawdzać, czy czasem kocia doopka nie porobi pieczątek na wszystkim <diabeł>
Więc teraz mój wspaniały kot SAM wskakuje na kibelek (zamknięty, oczywiście) po wizycie w kuwecie, i z mina " rob, co masz robić i nie przedłużajmy tego" nadstawia swój tył do kontroli. No miszcz normalnie, miszcz... <pokłon>
Haha, u nas to samo:D Tyle, że ja muszę pannicę gonić, żeby jej pupę obejrzeć

Ale z taką samą miną znosi wszystkie zabiegi okołodupkowe
