Inky i Indygo
- Karola
- Posty: 672
- Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44
Re: Inky i Indygo
Oby tak dalej (nie z uchem oczywiście, tylko wspaniałym dokoceniem)
chlopaki są boscy <zakochana>
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
Re: Inky i Indygo
No proszę jak to dla maluchów dokocenie jest mało skomplikowane!!! Cudowna parka, śliczna po prostu !
Plameczka na nosku do zacałowania. <serce> <serce> <serce>
Plameczka na nosku do zacałowania. <serce> <serce> <serce>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Inky i Indygo
Mamy obserwować uszy oczywiście. <mrgreen> Wet mu zakropił uszy jakimiś kroplami,a do domu dał nam Otosol.To takie krople ziołowe na alkoholu<mrgreen>Slonick pisze:A co macie zaobserwowac? Jak ma co wygladac?
.Codziennie wpuszczam małemu po parę kropelek do każdego uszka i masuję je.Krople mają działanie przeciwzapalne i ułatwiają oczyszczenie uszka.Potem wacikiem wycieram rozpuszczoną woskowinę.Xavier miał okropnie brudne uszy blee.I to była pierwsza rzecz ,która mnie zaniepokoiła.Potem,(a może wcześniej też, tylko tego nie widziałam?) zaczął przekrzywiać główkę i drapać się po uchu.Ale wracając do tematu głównego to są dwie opcje ,przynajmniej tak mi się wydaję ,bo wet nie był wylewny.Pierwsza to zapalenie ucha,a druga to świerzbowiec uszny
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Inky i Indygo
Sonia, mnie wystarczylo ze widzialem jak bedzie (oby) wygladal za 3 lata 
Ale to za 4 tygodnie tez calkiem mila perspektywa. Wkleje porownanie za czas jakis i zobaczymy
Ale to za 4 tygodnie tez calkiem mila perspektywa. Wkleje porownanie za czas jakis i zobaczymy
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Inky i Indygo
A na razie trafil nam sie porzadny model (nie to co jego starszy przyszywany brat Inky, ktory pogardzil drapako-koszem) i wie do czego to sluzy:


- elunia40
- Hodowca
- Posty: 233
- Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21
Re: Inky i Indygo
Piękne obrazki z dokocenia :-)
Jeden kot w domu - to oczywiście wielka radość - ale chciałoby się taką radość powielić. I samotnemu kotku
(kotkowi?) też jest przyjemniej mieć kogoś do zabawy.
Z tego co zauważyłam u moich koteczek, to nie tylko bawią się razem, ale obserwują nawzajem i powtarzają te same zachowania, uzupełniają się. Jedna jest odważniejsza, druga patrzy i już wie, że nie ma czego się bać. Jedna nie lubi piersi z kurczaka, ale jak widzi drugą wcinającą mięsko, też się skusi.
Jedna pojechała do weterynarza, druga płacze pod drzwiami. Najbardziej rozczuliła mnie sytuacja, gdy jedna weszła w nocy do pustego pokoju gdzie drzwi się zatrzasnęły (miałczała, ale myśleliśmy że to ciąg dalszy jej rujki), a druga obgryzła i podrapała te drzwi.
Wiele jeszcze wspaniałych chwil z życia kotków przed wami.
Jeden kot w domu - to oczywiście wielka radość - ale chciałoby się taką radość powielić. I samotnemu kotku
Z tego co zauważyłam u moich koteczek, to nie tylko bawią się razem, ale obserwują nawzajem i powtarzają te same zachowania, uzupełniają się. Jedna jest odważniejsza, druga patrzy i już wie, że nie ma czego się bać. Jedna nie lubi piersi z kurczaka, ale jak widzi drugą wcinającą mięsko, też się skusi.
Jedna pojechała do weterynarza, druga płacze pod drzwiami. Najbardziej rozczuliła mnie sytuacja, gdy jedna weszła w nocy do pustego pokoju gdzie drzwi się zatrzasnęły (miałczała, ale myśleliśmy że to ciąg dalszy jej rujki), a druga obgryzła i podrapała te drzwi.
Wiele jeszcze wspaniałych chwil z życia kotków przed wami.
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Inky i Indygo
Masz komfortową sytuację, bo kilkudniową przerwę między przybyciem jednego a drugiego kociaka. To musiał być sukces dokoceniowy :-)
Kociątka są cudowne <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Kociątka są cudowne <zakochana> <zakochana> <zakochana>
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Inky i Indygo
Dzieki za uszne porady, jutro pogadam z wetem i zobacze co dalej.
A co do sukcesu dokoceniowego to pewnie jeszcze za wczesnie go obwieszczac? Czy jak na razie wszystko bylo dobrze to juz tak raczej zostanie, czy jeszcze moga zaczac ... drzec koty
A co do sukcesu dokoceniowego to pewnie jeszcze za wczesnie go obwieszczac? Czy jak na razie wszystko bylo dobrze to juz tak raczej zostanie, czy jeszcze moga zaczac ... drzec koty
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Inky i Indygo
Jak na dzień dobry nie było łapoczynów, to raczej już gorzej niż jest nie będzie.
<mrgreen>
<mrgreen>

