Strona 31 z 43
: 06 wrz 2010, 19:54
autor: mimbla
No właśnie to jest ten problem. Moich wetek Ozz nie szokuje, bo mają pod opieką m.in hodowlę Rag Dolli, a one też spore... 6-cio miesięczny Ozz przez ludzi w poczekalni był brany za dorosłego kota <lol> Jak dostaję jakiś lek w tabletkach, to taki w dawkach psich, bo w kocich musiałabym podawać dwie tabletki i było by to mniej ekonomiczne...
Może faktycznie nie jest źle? W końcu Gutek zaczyna wyglądać jak klon ojca... Dobił już do 7 kilo? Ozz ma przecież takie potężne łapy, że same one ważą chyba tonę, a Gustaw przecież jest nawet mocniejszej budowy...
: 06 wrz 2010, 20:18
autor: martha
Ważył 6,5 ale teraz jest 6,3 ;p Do 7 kg jeszcze troche brakuje :-)
A wiesz może co z innymi kociakami z tego miotu?? W końcu była ich chyba szóstka.
: 06 wrz 2010, 20:31
autor: mimbla
martha pisze:Ważył 6,5 ale teraz jest 6,3 ;p Do 7 kg jeszcze troche brakuje :-)
A wiesz może co z innymi kociakami z tego miotu?? W końcu była ich chyba szóstka.
Nie wiem, co u rodzeństwa.
No to ładna waga, myślałam, że jeszcze "zmężniał" <lol> Wrzucę może jutro zdjęcie Ozza z lotu ptaka na jego wątek, to sobie porównasz

: 07 wrz 2010, 08:42
autor: kizior
kciuki za zdrówko dla Gustawa

: 07 wrz 2010, 15:02
autor: martha
Zdjęcia robione na szybko, a Gustaw jak zobaczył aparat zaczął uciekać dlatego mało zdjęć wyszło...
Np. tu się firanki odbiły :-)

I tu odpoczynek <lol>

: 07 wrz 2010, 15:07
autor: Kamiko
Ucieczka przed obiektywem bardzo dynamiczna była <lol>
Kawał porządnego brysiowego ciała

: 07 wrz 2010, 16:03
autor: maga
prawie równo dupcia szyja <lol> brysiek jak trza ! :-)
: 07 wrz 2010, 16:48
autor: mimbla
Identiko jak brachol- bardzo mocna budowa, dresiarski kark, mocarna klata. Tylko Ozz ma mniejsze pućki. Zaraz zobaczę, czy udało mi się zrobić jakieś zdjęcie i wlepię na naszym wątku.
: 08 wrz 2010, 08:55
autor: kizior
dorodny chłop

:-)
: 21 wrz 2010, 15:41
autor: martha
Dzisiaj ładnie świeciło słońce, więc postanowiłam zrobić Guciolowi sesyjkę... Narobiłam mnóstwo zdjęć i chciałam je obejrzeć a tu "no card"! <lol>
Potem kot się zmęczył, postanowił sobie poleżeć i żadnych śmiesznych min więcej nie zrobił. Załamać się można :-)
U nas po staremu, Gustaw powiedział "be" wszystkim zabawkom... W tym tygodniu muszę szybko kupić jakiś laser, bo już jeden się połamał, a to jedyna rzecz za którą biega. Ale w sobotę najprawdopodobniej przyjedzie Willson, więc trochę się porusza
Coraz poważniej myślę o wystawianiu Gustawa. Chciałabym, ale najpierw jest do załatwienia mnóstwo rzeczy. Przede wszystkim czy pani z hodowli się zgodzi, bo nie kupiłam go z przeznaczeniem na wystawy. Jeszcze głowa musi troszkę urosnąć... Może w przyszłym roku się uda :-)
To zdjęcie z sesji z biedronką :-)
A to dzisiejsze
