Czuje sie wywolana <mrgreen>
Laski, nie udzielam sie na forum, bo wierzcie czy nie, jakos przestalam Gigiemu robic zdjecia... <oops> moze dlatego, ze okres intensywnych zmian juz dawno za nami, a moze dlatego, ze kocurro nadal za sesjami nie przepada, uciekajac przed sprzetami foto z poirytowanym pomrukiem dezaprobaty.. no i ta marna jakosc - zawsze zamiast kota wychodzi mi czarna plama, wymagajaca mniejszej lub wiekszej obrobki.. czyli jakby odpuscilam <oops>
Widze, ze okrutny ImageShack ukaral mnie juz za nieobecnosc, dezaktywujac stare linki z naszego watku i wyglada na to, ze nawet jesli oplace kolejny rok, nie beda ponownie aktywne, echh <kciukwdół>
Przy pomocy FB wiec, wkleje wam kilka fotek z ostatnich miesiecy.. Oto nasz 2,5 letni kochany przyjaciel
I kilka zdjec pt. 'Zarys Kota' tj. z komorki.. zebyscie zrozumialy jak ciezko jest przyzwoicie ustrzelic wegielka
Giguszek przestal juz rosnac - pecznieje tylko <gwiżdże> Jest coraz wieksza przylepa, rozmruczany i miziasty - spi przytulony do mojego boku (przez co chronicznie sie nie wysypiam, za to czuje sie bardzo kochana).
Szczesliwie nie ma najmniejszych problemow ze zdrowiem, gadatliwy za to jest jak byl - cwierkanie, miauki, jeki i marudzenie sa na porzadku dziennym, jesli nie spi to nieustannie sie z nami komunikuje. Niech mi ktos jeszcze raz powie, ze 'Brytyjczyki to jedna z najcichszych ras', tie <lol> ...a bylo to wazne kryterium wyboru kota, zeby nie draznic sasiadow.
W kazdym razie niesamowicie go kochamy, za owa gadatliwosc rowniez.
Zagladam tu do was regularnie i podziwiam wasze piekne zdjecia <oops> wszystkich, tych starszych i nowych futer <zakochana> Zwlaszcza maluchy sa rozkoszne, rozplywam sie na ich widok i codziennie musze sie silnie powstrzymywac przed dokoceniem, a okazje jak wiadomo sa, np. pani od ktorej kupilam Gigiego ma wlasnie do wydania cudnego ryzego blondyna, red silver classic tabby, ach <zakochana> Mimo wszystko instynkt nam podpowiada, ze Gigi jako jedyny rezydent czuje sie kompletny i nie bylby z tego powodu szczegolnie szczesliwy - nie chcemy go stresowac.
Poki co, wystarcza mi wiec wasze slodkie kociaki tu na forum.. Dokacajcie wiec ku mej radosci i pieczolowicie fotografujcie kolejne mioty w waszych hodowlach <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Pozdrawiamy was cieplo, calusy i do nastepnego razu...
