Strona 31 z 40
Re: DALIA Szkrabek*PL vel Mija
: 18 lis 2014, 08:09
autor: Sonia
Będzie dobrze <ok> <ok> <ok>
Re: DALIA Szkrabek*PL vel Mija
: 18 lis 2014, 09:41
autor: yamaha
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: DALIA Szkrabek*PL vel Mija
: 18 lis 2014, 10:21
autor: Betuś
Nie bój sie, wszystko bedzie dobrze
Trzymam ogromne kciuki <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: DALIA Szkrabek*PL vel Mija
: 18 lis 2014, 12:56
autor: asiak
Przy takiej ilości <ok> nie może być inaczej, jak tylko dobrze... <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: DALIA Szkrabek*PL vel Mija
: 18 lis 2014, 18:04
autor: PyzowePany
No i jak się miewa Mijunia

??
Re: DALIA Szkrabek*PL vel Mija
: 18 lis 2014, 19:19
autor: jasminka
<ok> <ok> <ok>

Re: DALIA Szkrabek*PL vel Mija
: 18 lis 2014, 21:24
autor: elwiska3
Kciuki za jutro zaciskam <ok>
Re: DALIA Szkrabek*PL vel Mija
: 18 lis 2014, 21:40
autor: Hebe
Dziękuje Wam Kochane za tyle pozytywnej energii
Mijuńka jest od 14 w domu,odebrałam ją niby wybudzoną ale co chwilę zasypiała,ok 18 wstała jak pijana i troszkę zwróciła, chodzi już teraz lepiej ale nadal nie jest w pełni sobą...najgorsze że próbuje wskakiwać wszędzie wiec nocka bezsenna mnie czeka bo boje się ze sobie krzywdę zrobi.
Mimo podania provery na zakończenie rujki jajniki były całe w pęcherzykach. Ubranko co jej nasza wet założyła to siusiała,więc póki spala zdjęła jej,teraz założyłam ale masakra,chodziła jak na szczudłach,strasznie ją krepuje,więc zdjęłam póki co bo cały czas ją pilnuje i na razie się raną nie interesuje,pewnie jak zacznie będzie trzeba coś wymyśleć może i tym razem zda egzamin nogawka z leginsów jak w przypadku mojej Nusi.
I to na tyle,mam nadzieję że jutro już moja Niunia wróci do normy,..ciężko się na nią patrzy w takim stanie

Jeszcze raz dziękuje za kciuki

Re: DALIA Szkrabek*PL vel Mija
: 18 lis 2014, 21:41
autor: asiak
Re: DALIA Szkrabek*PL vel Mija
: 18 lis 2014, 21:55
autor: Miss_Monroe
Hebe pisze:(...)Ubranko co jej nasza wet założyła to siusiała,więc póki spala zdjęła jej,teraz założyłam ale masakra,chodziła jak na szczudłach,strasznie ją krepuje,więc zdjęłam póki co bo cały czas ją pilnuje i na razie się raną nie interesuje (...)
Nie zdejmuj jej kaftanika. Jeśli dostała go od weterynarza to powinna ponosić kilka dni aby rana się trochę zagoiła i nie "kusiła" kotki.