Pyza i Snusiowy Miziak Elmo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Pyza

Post autor: PyzowePany »

No to decyzja zapadła :) Czy w związku z tym, że będzie podana narkoza, powinnam zrobić najpierw jakieś badania pod kątem prawidłowej pracy nerek i wątroby? Czy wet robi je standardowo, czy muszę o nie poprosić?
Zaczynam się stresować <strach>
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Pyza

Post autor: komunikacja24 »

PyzowePany pisze:No to decyzja zapadła :) Czy w związku z tym, że będzie podana narkoza, powinnam zrobić najpierw jakieś badania pod kątem prawidłowej pracy nerek i wątroby? Czy wet robi je standardowo, czy muszę o nie poprosić?
Zaczynam się stresować <strach>
Nam wet nie kazał,zresztą pierwsze słysze,ze trzeba o nie poprosić?
Rajeczka jest drugi dzień po sterylce i rewelacyjnie się czuje i ranka ma tylko maleńkie 4 szwy.
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Pyza

Post autor: PyzowePany »

Wolałabym po prostu wiedzieć, że nerki i wątroba "poradzą sobie" z obciążeniem jakim jest narkoza, chociaż pewnie histeryzuję ;-))
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Pyza

Post autor: Miss_Monroe »

Mój Bentley przed kastracja mial wykonane badanie krwi, aby sprawdzic, czy jest zdrowy i mozna mu podac narkoze. Wedlug mnie badanie warto wykonac i nie zgodzilabym sie na kastracje bez sprawdzenia stanu zdrowia, ale to moje zdanie ;-))
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Pyza

Post autor: Betuś »

Nie stresuj sie. Wszystko z pewńoscia bedzie ok. Zorientowałam sie, ze większość osób na forum pisała, ze ich kot był badany przed kastracja np. Tydzień przed. I po kastracji zalecana jest kontrola u weta. U mnie natomiast pani dr powiedziała, ze jeżeli z kotkiem wszystko jest ok to badania nie są potrzebne. Poprosiłam lekarza, zeby pobrała krew Forresta do badania podczas kastracji. Wyszło, ze ma słaba odporność. Dostaje leki i w przyszłym tygodniu zrobimy kontrole i sprawdzimy czy jest poprawa.
Kastracja wygladała tak, ze przywiozłam kota, dostał zastrzyk, zasnął mi na taczkach, a po dwóch godzinach odebrałam Forusia, który był już wybudzony. W domu chodził jak pijany. Przewracał sie na boki, nie pamiętał gdzie ma kuwetę wiec go tam zaprowadzilam. Musiałam uważać, zeby nie spadł z kanapy. Po 1,5 godziny kiedy widziałam, ze już radzi sobie z wchodzeniem i wchodzeniem z kanapy poszliśmy spać.
Lekarz prosił by kota obserwować, dał tel kom na wszelki wypadek. Powiedziała tez, ze jeśli bedzie wszystko dobrze to wizyta kontrolna po kastracji nie jest potrzebna.
Bedzie dobrze, o nic sie nie martw :hug:
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Pyza

Post autor: Mago »

Betuś, tylko Ty kastrowałaś kocurka, a Pyza jest koteczką :-)
U koteczki to jednak operacja jest i tak szybko jak kocurek brykać kicia nie będzie. Trzymam kciuki z Pyzę :kotek: i za Was, bo pamiętam jakie to nerwy :hug:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Pyza

Post autor: Betuś »

Mago pisze:Betuś, tylko Ty kastrowałaś kocurka, a Pyza jest koteczką :-)
U koteczki to jednak operacja jest i tak szybko jak kocurek brykać kicia nie będzie. Trzymam kciuki z Pyzę :kotek: i za Was, bo pamiętam jakie to nerwy :hug:
Jezu, no masz racje. Intencje mialam dobre. (Czasami brakuje mi tu buzki, ktora puka sie w głowę <lol> )
Chcialam pocieszyć koleżankę dzieląc sie swoimi doświadczeniami.
Tak czy siak jestem dobrej mysli i trzymam kciuki.
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Pyza

Post autor: PyzowePany »

No to jesteśmy umówieni na 16.06 o godz. 16:00. <strach> <strach> <strach>
Portki mam już pełne ze strachu <strach>
Oby tylko przestało być tak upalnie, bo mi się koteł zagotuje w tym kubraczku :( :(
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Pyza

Post autor: Betuś »

Bedzie ochłodzenie. I bedzie dobrze <ok> <ok> <ok>
Nie stresuj sie tak. Proszę. Kocinki to czuja...
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Pyza

Post autor: PyzowePany »

Ależ ukrop <shock> <shock>
Pyzaczek wariuje, to jej pierwsze lato i walczy z temperaturami rozpłaszczając się do granic możliwości na kaflach i panelach <mrgreen>
Coś tam mamy w zanadrzu do pokazania ;-))

... Pyza romantyczna...
Obrazek


...Pańcia to może teraz pokażę łokieć do zdjęcia <mrgreen> ?
Obrazek

Jak to skończyła się wołowinka?!?!?! <mrgreen>
Obrazek

No doooobra, zjem trochę chrupasów...
Obrazek


i na koniec Pyza pozazdrościła chyba awatarka forumowemu Yogisiowi... <lol> <lol> <lol>
Waassaaaaap!!
Obrazek
Zablokowany