Nie stresuj sie. Wszystko z pewńoscia bedzie ok. Zorientowałam sie, ze większość osób na forum pisała, ze ich kot był badany przed kastracja np. Tydzień przed. I po kastracji zalecana jest kontrola u weta. U mnie natomiast pani dr powiedziała, ze jeżeli z kotkiem wszystko jest ok to badania nie są potrzebne. Poprosiłam lekarza, zeby pobrała krew Forresta do badania podczas kastracji. Wyszło, ze ma słaba odporność. Dostaje leki i w przyszłym tygodniu zrobimy kontrole i sprawdzimy czy jest poprawa.
Kastracja wygladała tak, ze przywiozłam kota, dostał zastrzyk, zasnął mi na taczkach, a po dwóch godzinach odebrałam Forusia, który był już wybudzony. W domu chodził jak pijany. Przewracał sie na boki, nie pamiętał gdzie ma kuwetę wiec go tam zaprowadzilam. Musiałam uważać, zeby nie spadł z kanapy. Po 1,5 godziny kiedy widziałam, ze już radzi sobie z wchodzeniem i wchodzeniem z kanapy poszliśmy spać.
Lekarz prosił by kota obserwować, dał tel kom na wszelki wypadek. Powiedziała tez, ze jeśli bedzie wszystko dobrze to wizyta kontrolna po kastracji nie jest potrzebna.
Bedzie dobrze, o nic sie nie martw
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok>