Arya i Eddie

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Arya i Eddie

Post autor: AgnieszkaP »

Nie da się przejść obok Edka obojętnie <serce> <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
nmin
Agilisowy Rezydent
Posty: 570
Rejestracja: 29 sie 2014, 21:01
Płeć: Kobieta
Skąd: Watford (UK)

Re: Arya i Eddie

Post autor: nmin »

Arya nadal syczy, ale coraz mniej wytrwale, jakby chciała sprawdzić "o, może teraz uda mi się go pogonić?". Eddie lubi tę miejscówkę na oparciu sofy, więc jeśli akurat nie chowa się pod sofą, to leży na oparciu, a stamtąd nie daje się przegonić, Arya nawet nie wskakuje na sofę, tylko próbuje szczęścia z podłogi.
Eddie chciałby bawić się w to samo, co Arya. Turlam jej dzwonek, on też chce. Nakręcam myszkę, zbliża się. Jest ciekawski i się nie zraża. Bardzo trudno bawić się dwoma Birdami naraz, gdy każdy kot ma inny styl zabawy - Arya skacze jak na trampolinie, okręca się, a "ofiarę" łapie dla samego faktu złapania, szybko puszcza i chce biegać dalej. Najchętniej po całym mieszkaniu. Eddie stara się dorwać cel jak najszybciej, po czym kładzie się na kanapie, ściska piórka łapkami i memla językiem <lol>

O, Arya wyszła właśnie do przedpokoju. Po drodze spojrzała na Eddiego, pyszczek ułożył jej się jak do syknięcia, ale zauważyła, że on na nią nie patrzy, więc wyszła bez niczego, dobrze że jeszcze ramionami nie wzruszyła ;-))
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Arya i Eddie

Post autor: Betuś »

O, gratulacje!!! Jaki fajny mały...yyy...DUŻY brytek <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
nmin
Agilisowy Rezydent
Posty: 570
Rejestracja: 29 sie 2014, 21:01
Płeć: Kobieta
Skąd: Watford (UK)

Re: Arya i Eddie

Post autor: nmin »

Pytanie do tych, którzy lepiej znają się na języku ciała kota, niż ja... Czy Arya wygląda tutaj w ogóle na naprawdę wkurzoną? Przepraszam za jakość, ale cykałam na szybko (żeby w razie czego rzucić iPada i zareagować ;-)) ).

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Arya i Eddie

Post autor: yamaha »

Zaden ze mnie znawca, ale na zadowolona to NA PEWNO nie wyglada : ogon nisko, uszy uwaznie wyciagniete do nasluchiwania, grzbiet wygiety i krzyczacy pyszczek.....
Nie wiem, czy jest wkurzona czy przerazona, ale na pewno nie jest SPOKOJNA.
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Arya i Eddie

Post autor: elwiska3 »

Mnie to wyglada na:
- ktoś jadł z mojej miseczki
- ktoś leżał na mojej kanapie
...
Awatar użytkownika
nmin
Agilisowy Rezydent
Posty: 570
Rejestracja: 29 sie 2014, 21:01
Płeć: Kobieta
Skąd: Watford (UK)

Re: Arya i Eddie

Post autor: nmin »

Spokojna nie jest, to pewne. Jest trochę spięta, przebywając w jednym pokoju z Eddiem, ale w gruncie rzeczy wygląd taki jak ten na zdjęciach zdarza się dzisiaj dość rzadko. Przez większość czasu obserwuje go z dystansu, czasem parsknie delikatnie i idzie dalej. To na zdjęciach to jedno z jej najgorszych wcieleń i zastanawiam się po prostu, czy powinnam się zaniepokoić, czy po prostu uznać, że potrzebuje czasu.
Eddie, jak widać na zdjęciach, na coś takiego praktycznie nie reaguje. Nawet nie zmienił pozycji.
Awatar użytkownika
nmin
Agilisowy Rezydent
Posty: 570
Rejestracja: 29 sie 2014, 21:01
Płeć: Kobieta
Skąd: Watford (UK)

Re: Arya i Eddie

Post autor: nmin »

Duża, zostaw te zdjęcia i zajmij się tym, po co się tu położyłem - głaskaniem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Monic
Posty: 487
Rejestracja: 07 lis 2014, 13:50
Płeć: Kobieta
Skąd: Katowice

Re: Arya i Eddie

Post autor: Monic »

Na pewno nie jest spokojna, ale nie jest wściekła moim zdaniem. Wściekły kot ma grzbiet bardzo wysoko, uszy po sobie i nastroszone futro. Zgadzam się z elwiska - "idź sobie stąd w końcu!" Ale niekoniecznie "zamorduje Cie" :-P Nie martw się, wielu to przeżywało ;-) Maluszek slodziuszek ^_^
Awatar użytkownika
nmin
Agilisowy Rezydent
Posty: 570
Rejestracja: 29 sie 2014, 21:01
Płeć: Kobieta
Skąd: Watford (UK)

Re: Arya i Eddie

Post autor: nmin »

Poranek jest całkiem spokojny. Arya troszkę jeszcze posykuje i powarkuje, dwa razy pacnęła Edka łapką, ale wygląda to na próbę sił i pokazówkę. Coraz częściej bywa, że patrzy na niego i nic nie robi (na przykład wślizguje się do niego pod sofę, rzuca okiem i wychodzi), widzę też po niej, że jest coraz bardziej zrelaksowana, kładzie się na stole i przymyka oczka, zamiast wpatrywać się intensywnie w miejsce, gdzie ostatnio widziała Eddiego. Chyba zaczyna rozumieć, że ten nowy kotek będzie już z nami mieszkał.

Dziś w nocy wymieniliśmy się kotami, Eddie był ze mną (sypialnia + przedpokój), a Arya z Pańciem (salon z aneksem). Mam wrażenie, że dobrze jej to zrobiło i zrelaksowało. Chyba źle oceniliśmy sytuację, zakładając, że poczuje się pokrzywdzona brakiem dostępu do sypialni i naszego łóżka... W salonie ma swój drapak, na blacie kuchennym fontannę. Chyba ten teren jest dla niej ważniejszy.
Zablokowany