Strona 31 z 138

Re: Mój liliowy skarb

: 06 sie 2016, 07:46
autor: yamaha
P.S. Jak Ci sie uda, pstryknij fotke Otylii <zakochana> <zakochana> <zakochana> jak bedziesz w Mazurii, co ? <roll>

<lol>

Re: Mój liliowy skarb

: 06 sie 2016, 08:25
autor: Luinloth
To już dzisiaj <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Re: Mój liliowy skarb

: 06 sie 2016, 09:10
autor: Kasik
<tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Re: Mój liliowy skarb

: 06 sie 2016, 09:20
autor: Kasik
Kamila pisze:
aurora80 pisze: Obrazek
ja bym podpisała to zdjęcie inaczej: no kiedy już będzie ten mały do zabawy, no kiedy.... Paaaańnńńncciiiiiaaaaaaaaaa.
<lol> <lol> <lol>
Pancia, cokolwiek dzisiaj przytargassz do domu, pamiętaj, że ja niczego nie zamawiałem <suchy> <lol> <lol>

Zdjęcia Bulika cudne <serce> A na uszkodzenia przedmiotów po 2 latach patrzy się innym okiem, z czasem się nawet przestaje je zauważać <gwiżdże>
I to wcale nie jest znak, że pilna wizyta u okulisty potrzebna <mrgreen>

Re: Mój liliowy skarb

: 06 sie 2016, 11:32
autor: Neta
Jestem, jestem i ja <tańczy> Czekam, wyglądam i trzymam kciuki ogromne <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Wszystko będzie pięknie Aurorko, zobaczysz :hug: :kiss:

Bulinek cudowny na stole <zakochana> :kotek:
Pewnie się nie spodziewa jaki mu prezent szykujesz <gwiżdże> Ale że prezent to czyste złoto <gwiżdże> to powinien być zadowolony <mrgreen>

A lampa... ja jestem przekonana że to wszystko była wina tej muchy <diabeł> a Bulinek przecież chciał Cię obronić <roll> Kochany kotek :kotek: :kotek:

Re: Mój liliowy skarb

: 06 sie 2016, 12:56
autor: Beate
Wstrętne muchy :axe:
Buliczku <zakochana> dzisiaj rewolucja <strach> :-)
Dzisiaj <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Re: Mój liliowy skarb

: 06 sie 2016, 13:31
autor: Kamila
przebieramy nóżkami i czekamy, czekamy :-> :-> :->

Re: Mój liliowy skarb

: 06 sie 2016, 20:54
autor: aurora80
Beate pisze:Wstrętne muchy :axe:
Buliczku <zakochana> dzisiaj rewolucja <strach> :-)
Dzisiaj <tańczy> <tańczy> <tańczy>
No właśnie rewolucja, która nie bardzo się moim chłopakom podoba. Raczej ich póki co izolujemy. Misie na siebie fukają a Bunio dodatkowo wyje jak Marcelek się do niego zbliża <shock> Jeszcze się na niego nie rzucił ale nie wiem co będzie dalej... Szkoda mi jednego i drugiego, bo Marcyś z tego wszystkiego zaczął na Bulisława fuczeć a Bunio emituje te dziwne dźwięki i tak w ogóle jest strasznie zagubiony. Marcelek jest słodziuchny.

Re: Mój liliowy skarb

: 06 sie 2016, 21:01
autor: Neta
Spokojnie kochana :hug:
Daj im czas i obserwuj uważnie... to wszystko w obawie przed nowym i nieznanym.
Ami też syczała i warczała a dziś już Miśki zaczynają się delikatnie przytulać <roll>
Także bądź dobrej myśli :hug:
A my niezmiennie trzymamy kciuki <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Mój liliowy skarb

: 06 sie 2016, 21:04
autor: Beate
<ok> <ok> <ok>
Będzie dobrze :kotek: :kotek:
Masz feromony ?