Strona 31 z 66

: 14 lis 2010, 21:29
autor: Mago
Ja to widzę, że te Twoje kociaki - dzieciaki, to sobie ciągle buziaki rozdają <lol>
:kotek:

: 15 lis 2010, 13:28
autor: Vanicca
W niejednym domu by pozazdroszczono takiej kocio-kociej miłości :kotek:

: 15 lis 2010, 19:04
autor: Sonia
Święta prawda Vanicca :-)

: 15 lis 2010, 20:30
autor: dagmara
Pieknie rosnie moja ulubiona lilunia <serce>

: 15 lis 2010, 21:12
autor: Dorota
dagmara pisze:Pieknie rosnie moja ulubiona lilunia <serce>
Wiemy, już wiemy , że bardzo ulubiona <mrgreen>
Rzeczywiście Hamsinka urosła jak na drożdżach , wielkością dogoniła Gurusia tylko oczywiście budowa nie ta <lol>
Jest bardzo grzeczną i kochaną córeczką . Wszystkim życzę takiej Dziewczynki :-P

Obrazek

Obrazek

: 16 lis 2010, 07:59
autor: maga
Ostanie zdjęcie słodyczne <zakochana>

: 16 lis 2010, 12:39
autor: dagmara
Fajna ma mine - charakterna babeczka z niej <diabeł>

: 16 lis 2010, 12:40
autor: Dorszka
Jak wszystkie Clarowe dzieci - no, z wyjątkiem Borgii, ta się wyrodziła.

Ale już wnuczka spojrzenie babcine w każdym calu ma, zupełnie jak Hamsinka <diabeł>

: 28 gru 2010, 13:48
autor: Dorszka
Hamsinko, jak ta Twoje z Gurusiem sprawy, skrobnij coś, bo ta Wasza od Misek to już całkiem o pisaniu zapomniała ;-(

: 29 gru 2010, 09:42
autor: Dorota
Ta nasza Duża Dorszko to ostatnio bardzo nerwowa jest, gada tylko że ta praca to wykończy ją chyba kiedyś......I tylko my tzn. Ja z Gurusiem ją przy normalnych zmysłach trzymamy .
Święta zleciały nam migiem . Poleżeliśmy sobie, odpoczęliśmy, pojedliśmy a prezenty takie sobie w tym roku....., szału nie było <santa1>
Powiem Wam szczerze,że tylko dwa nam się najbardziej spodobały . Na jednym to jest taki rudy kot narysowany ,jakby Guruś z bajki był. Duża nas wtajemniczyła ,że to Mikołaj od Czesia i Uli przywiózł , i że teraz to jest HERB nasz. Od wczoraj wisi już na ścianie. :-D
Bardzo się cieszyliśmy z naszego forumowego kalendarza oczywiście , bo całą rodzinką tam jesteśmy mam na myśli moją starszą siostrzyczkę Enyę , której nie zdążyłam poznać.
To była największa niespodzianka dla nas i Dużej , ona jakaś taka dziwna bo zamiast się cieszyć to buczała ciągle..... ;-(
W tajemnicy tylko jeszcze Wam powiem, że od wczoraj mamy taki drewniany domek zamontowany za oknem na balkonie. Przyznam się, że nie wiem dla kogo ta chatka. <hm> My z Gurusiem przecież do niego się nie zmieścimy a i twardo tam jakoś ........
no dobra, na dzisiaj już koniec tych moich wywodów bo Guru pysio swoje rozdarł i chyba mnie woła ... on taki bardzo rozkrzyczany się zrobił i cały świat tylko wokół niego ma się kręcić ;-) duży dzieciak <lol> ale kocham go bardzo <serce>