Strona 31 z 54
: 10 gru 2009, 14:02
autor: Ania i Krzyś
Mały Lew pisze:To musi być COŚ jak taki kawał "watoliny" zaczyna mruczeć.
Hehm... Z nim jest raczej tak, że nie przestaje. Kiedyś czytaliśmy jakiś mądry artykuł w którym pisano, że koty zawdzięczają swoje "lecznicze właściwości" (szczególnie układu kostno-stawowego) właśnie mruczeniu. I my tak sobie po tym myślimy, że Lenny sądzi, że jak będzie dużo mruczał to mu łapulka odrośnie
Mimo wszystko jest nadal raczej niedotykalski. Wciąż miewa nieuzasadnione lęki. Często budzi się przerażony z głośnym miauknięciem albo fuczeniem... Musiał chłopaczek sporo przejść.
Lubi co prawda głaski jednak kiedy "się zorientuje", że ktoś go mizia zaczyna być wobec głaskającego agresywny. Jego limit zaufania wciąż się zwiększa, ale nie wydaje nam się, że kiedykolwiek osiągnie taki poziom jaki ma np. u Tosi.
Mimo wszystko jest cudnym kocurkiem i zupełnie niekłopotliwym domownikiem.
: 10 gru 2009, 15:06
autor: Sowa
Dajcie mu czas, dużo czasu. Juz jest świetnie, będzie jeszcze lepiej.
A mruczenie to też w przypadku kotów autoterapia, takie samouspokajanie się. Zdarza się, ze koty mruczą u weta, tylko po to by zmniejszyć stres.
Zdroofko futrom
: 12 gru 2009, 07:15
autor: Ania i Krzyś
Sowa pisze:Dajcie mu czas, dużo czasu. Już jest świetnie, będzie jeszcze lepiej.
Jesteśmy bardzo cierpliwi. Zresztą wobec Leona nie ma żadnych wymagań, akceptujemy go w 101% takiego jaki jest.
: 06 sty 2010, 23:34
autor: Ania i Krzyś
No i stało się...
..kiedyś w końcu musiało się stać...
Dziś przedziwnym zrządzeniem losu wylądowała u nas mała bezdomna koteczka.
Gdybyśmy jej nie wzięli spędziłaby noc na mrozie.
Kota siedzi w łazience i przerażona czeka na rozwój wydarzeń...
Dostała robocze imię Halinka.
Chce ktoś może kotka? <diabeł>
: 07 sty 2010, 07:55
autor: bea
jestescie wielcy!! bieduleczka przynajmniej ja dokarmicie przyzwocie

: 07 sty 2010, 08:19
autor: Gonab
W sumie to wcale zdziwiona nie jestem Waszym zachowaniem

:D:D
Śliczna kota <serce> te białe wibryski cudne
Trzymam kciuki za cudny dom dla Halinki <ok>
: 07 sty 2010, 10:53
autor: Ania i Krzyś
Kotka jest w sile wieku. Bardzo spokojna i przyjacielska. Siedzi w łazience cichutko jak trusia.
Nie znamy jej historii. Dziś spróbujemy porozwieszać ogłoszenie, że zmaterializował się u nas taki kotuś. Zobaczymy jak będzie z odzewem. Trzeba też będzie ją wysterylizować.
Wczoraj było u nas w nocy poniżej -10, dziś jest -5, Warunki średnio sprzyjające bidkom.
: 07 sty 2010, 13:42
autor: kizior
śliczna Halinka <serce>
trzymamy kciuki za dobry domek :-)
: 07 sty 2010, 13:45
autor: Mago
Halinka wygląda na zadbaną koteczkę. Może jest szansa, że dzięki ogłoszeniom odnajdzie się jej człowiek. W każdym razie trzymam kciuki za jej dalsze losy

: 07 sty 2010, 14:38
autor: Dorszka
Ona wygląda, jakby już była w domu...
Wiem, wiem, żaden dom nie jest gumowy, i niektóre rzeczy są po prostu niemożliwe... Ale Halinka wygląda tak spokojnie, jakby uznała, że wszystkie jej kłopoty się skończyy
Trzymam mocno kciuki za dobry, kochający dom
