Strona 302 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 20 sty 2015, 11:42
autor: MoniQ
Z rozwianym włosem, spóźniona, przybiegłam poświętować! <tańczy> :kwiatek: :winko: :party: :party: :party:

A propos "delegowania", u nas to też powszechne.... koleżanka dostała pracę innych pań, z innych jednostek, bo "tamte panie są powolne, a ona to zrobi szybko i dobrze". <lol>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 20 sty 2015, 13:17
autor: atomeria
MoniQ pisze: A propos "delegowania", u nas to też powszechne.... koleżanka dostała pracę innych pań, z innych jednostek, bo "tamte panie są powolne, a ona to zrobi szybko i dobrze". <lol>
<lol>
A pensje tych pań też koleżance delegowano?
Dziewczyny, uczmy się na cudzych błędach <diabeł>

Za 300 :winko:
I zdrówko Karmelka <ok> A może większa kuweta by załatwiła sprawę? Albo z wyższym rantem przy wejściu? O ile są takie...
Bo mnie też się wydaje, że problem leży w celności sikania...

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 20 sty 2015, 15:58
autor: elwiska3
Chciałabym, żeby problem sikania udało się rozwiązać.
Teraz Karmelek ma kuwetę Yarro Flip
http://sklep.apet.pl/kuweta_zabudowana_ ... large.html

Do tej pory był zadowolony. Stoi w toalecie z której prawie nikt nie korzysta, miejsce zaciszne
tak to wygląda

Obrazek

może taka by mu pasowała :-)
http://animalia.pl/produkt,24404,40,pet ... 42-cm.html

Karmelek jest małym kotkiem - ok 4,5 kg.
Ta dziurę w toalecie mam max 50cm długą ale kuweta mogłaby być szersza i wyższa niż obecnie.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 20 sty 2015, 23:15
autor: Dorszka
Ta kuweta jest krótsza od obecnej, może nie rozwiązać problemu. A proszę zdjąć daszek z tej kuwety, i zostawić odkrytą, może Karmelek nie lubi dotykać nosem tylnej ścianki?

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 21 sty 2015, 12:03
autor: elwiska3
Dziękuję za sugestie :kwiatek:

Zdejmę dziś daszek , chociaż wydaje mi się Karmelek nie przepada za kuwetą bez przykrycia - chyba kojarzy mu się to z "łapanką sikową" <oops>

Ale może faktycznie jakaś zmiana dobrze mu zrobi.

Ta okrągła kuweta jest krótsza, ale za to szersza - niestety nie widziałam jej jeszcze na żywo wiec nie wiem czy jest przestronna ( ja nie mam za grosz wyobraźni przestrzennej :-///// wręcz chorobowo niczego nie kumam :-) )
Ma wyższy rant tak przynajmniej się wydaje. Na razie zdejmę daszek i zobaczę jak to zda egzamin.

Jutro też postaram się złapać mu siki - będzie to równo dwa tygodnie po leczeniu Synuloxem.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 21 sty 2015, 13:01
autor: Audrey
Za 300 :winko:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 22 sty 2015, 17:32
autor: elwiska3
:kiss: dzięki :roza:

Oddałam dziś mocz do badania. Nie będę wam tłumaczyć jak się boje <strach>

Humorek ogólnie mam dziś kiepski wiec zajadam się słodyczami.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 22 sty 2015, 17:39
autor: beev
:hug: będzie dobrze <ok> <ok> <ok>
Wyniki jutro?

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 22 sty 2015, 17:52
autor: elwiska3
Wyniki za ok tydzień bo to z posiewem.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 22 sty 2015, 17:53
autor: beev
Oj to czekanie najgorsze :( ale miejmy nadzieję że jest dobrze <ok>