Strona 303 z 316
Re: Bazyl, Simon i Apsik
: 14 wrz 2016, 17:40
autor: manita
i w tym stwierdzeniu może być trochę prawdy :-)
Re: Bazyl, Simon i Apsik
: 14 wrz 2016, 18:16
autor: yamaha
No ale czy sroda po 18h00 to juz nie troche czwartek ? Powiedzcie.... <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
Manitko

<lol>

Re: Bazyl, Simon i Apsik
: 14 wrz 2016, 18:48
autor: manita
Ciociu Yam, spać nam się chce, jutro... jak będziemy w nastroju do pozowania.

Re: Bazyl, Simon i Apsik
: 14 wrz 2016, 19:07
autor: yamaha
<rotfl> <rotfl> <rotfl>
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Przekonales mnie, Simonku <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Poczekam az sie wyspisz

Re: Bazyl, Simon i Apsik
: 15 wrz 2016, 09:36
autor: manita
Cześć cioteczki. To ja- chłopak spod złotego pociągu, co to jest jak Yeti- wszyscy o nim mówią, ale nikt go nie widział. Mamy się dobrze, jesteśmy zdrowi.
Bazyl już nie leje gdzie popadnie, taki stary a nie wiedział co to kuweta. Duża trochę za nim z jakimiś pojemnikami i pod ogon mu zaglądała. Często go wkładała do tej plastikowej klatki, co to jej nie lubimy i znikali za drzwiami. Wracali i on jakoś tak dziwnie pachniał, że nie było można tego wytrzymać, więc zdarzyło się, że z Gruchą na niego warknęliśmy. Ale ok, przeszło i teraz już go lubimy. Tak sobie myślę, że to trochę przez te hałasy od sąsiadów- wiertarki jakieś, sam nie wiem co. No dobra, ja też się trochę bałem, ale nie tak żeby sikać do torby Dużej, no bez przesady. Z tego sikania to był jeden plus, bo wszyscy dostawaliśmy taką dobrą pastę, tylko trochę mało. Co tam, od czego jest główka. Pokombinowałem i raz udało mi się zrzucić pudełko i wyjadłem wszystkie kapsułki tylko, że ich już tam tylko kilka był. Duża coś tam ględziła, że tak się nie robi, ale co pojadłem to moje.
Grucha jak to on- pajacuje. Żebyście widziały w jakich pozycjach on śpi, no to kota godne nie jest. Czasami się do niego nie przyznaję. Duża mówi do niego dzidziuś. Phi. Dzidziuś. Woła- gdzie jest mój dzidziuś i on wtedy do niej idzie. Stary a taki głupi. No dobra, przyznam się, że ja to też trochę lubię i udaję, że nie wiem o kogo chodzi i wtedy lecę do dużej szybko, szybciej od Gruchy a ona się wtedy śmieje ze mnie i klepie mnie po tyłeczku. Klepanie to ja bardzo lubię.
Cioteczki wiecie, że duża dzisiaj nie poszła do pracy? No zdziwko straszne. Łazi jeszcze po domu w piżamie, szok normalny. Od rana latała z tym pstrykającym pudełkiem i mówiła, że musi, bo coś tam komuś obiecała i że chcą nas zobaczyć. Nam się w sumie to nie bardzo podobało i chodziliśmy w różne miejsca a ona coś mówiła, że współpracę jej utrudniamy.
Ona to coś mówiła, że gdzieś tam dzisiaj jest umówiona i dlatego do tej roboty nie poszła. Coś mówiła, że będzie igłą plecy malować, czy coś. Jak dobrze pójdzie, to dzisiaj wróci z Chudym na plecach, ale ja nie wiem o czym ona mówi. Nowość jakaś, przecież Chudego na plecach to kilka razy już miała.
Kończę, bo już pazurki mnie bolą. Pocieram was noskiem. Simon

Re: Bazyl, Simon i Apsik
: 15 wrz 2016, 10:31
autor: maga
Relacja na medal <serce> .
No i żeby bolało jak najmniej i pięknie wyszło <ok>
Re: Bazyl, Simon i Apsik
: 15 wrz 2016, 10:34
autor: manita
maga pisze:
No i żeby bolało jak najmniej i pięknie wyszło <ok>
o tak, tak <pokłon>
Re: Bazyl, Simon i Apsik
: 15 wrz 2016, 10:44
autor: MoniQ
To dziś? <ok> <ok> <ok>
No to chłopaki zdziwią jak wrócisz z czwartym kotem <lol>
Misie

<zakochana>

<zakochana>

<zakochana>
Re: Bazyl, Simon i Apsik
: 15 wrz 2016, 13:22
autor: jasminka
I nie płacz .....bądz twarda <mrgreen>

Re: Bazyl, Simon i Apsik
: 15 wrz 2016, 13:58
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Chlopaki, jestescie MIODZIO !
Normalnie co jeden to piekniejszy, obojetne z ktorej strony ogladam, od gory czy od dolu <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Pancia : trzymaj sie dzielnie i nie ucieknij z tego stolu tam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>