Strona 304 z 452

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 11 wrz 2013, 21:36
autor: elwiska3
Ogień i woda ale foszki podobne <lol>

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 11 wrz 2013, 21:47
autor: Barlog
Piękne oboje i właśnie coś Bronuś od młodej podłapał , bo foszka na pierwszym zdjęciu ma zawodowego :kotek: :kotek:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 12 wrz 2013, 08:59
autor: Becia
Nic pięknego nie jestem w stanie o Twoich kociastych napisać, bo cokolwiek wymyślę wydaje mi się banalne. A one są takie piękne, że przydałby się talent poetycki aby ująć w słowa to jakie są cudne <serce> <serce> <serce>

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 12 wrz 2013, 11:24
autor: Beate
Cudne obydwa <zakochana>

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 12 wrz 2013, 21:38
autor: Ada
- Bronuś o cudnych oczach...a Kręciołka jedyna w swoim rodzaju...jakoś mam dziwną słabość do niej..... <zakochana>

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 13 wrz 2013, 11:06
autor: Agnes
no proszę, praktyka czyni mistrza <lol> Bronuś i jego foch- MEGA <zakochana>
z Izarki wyrosła piękna koteczka <serce>

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 13 wrz 2013, 19:01
autor: margita
niby nie zwraca na nią uwagi ... a focha podłapał ... <lol> <lol> <lol>

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 13 wrz 2013, 21:25
autor: tymabri
Ufff... pozno wateczek doczytuje,ale milo przeczytać ze Bronus zdrow... Na fotach bardzo ladnie się prezentuje, glowe ma cudniascie wielka <serce>
Izar faktycznie spowazniala, nabrala dorosłych rysow poważnej damy... a jak z charakterkiem? wciąż taka szybka jak torpeda? Ja teraz mam Jeneffer i się smieje,ze CHUDA ma silnik rakietowy wmontowany... zabiegalaby i Izar i Bronka i Ludzi wszystkich... ale jak się już na prawde wybawi i zmeczy to zasypia na człowieku... hehehe i tak sobie gdybam,ze taki kotecek jak Izar i jeneffer NIGDY nie poważnieje, hahaha

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 13 wrz 2013, 21:44
autor: margita
to może być prawda ... <mrgreen>
wygląda już całkiem poważnie ...
właśnie dziś tak o naszej kurce (bo układa się czasem jak kokoszka) rozmawialiśmy ... że już taka na pysiu całkiem poważna ...
ale pędziwiatr wciąż taki sam ... dalej szuka piłeczek do zabawy, biega za nimi jak torpeda ...
dalej zaczepia Bronusia do zabawy, ale już tak bezdotykowo ... wie, że misiek tego nie lubi ...
więc kręci pupcią, czai się do skoku ... a jak skoczy ... to odbija się tuż przed nim ... już nie na nim ... <lol>
i tak go prowokuje do bieganek ... <mrgreen>
nas też dalej do zabawy zaczepia (ulubiona zabawa to berek) ...
dalej gada ... upomina się o głaskanki ... sama przychodzi, główkę podstawia i daje się miziać przez dłuższą chwilę ...
w nocy śpi w łóżku w nogach ... i uwielbia też wsunąć się pod kołdrę ... rozciąga się jak długa i czasem zaczepia leciutko pazurkami moje nogi ... <mrgreen> nie muszę mówić, że mnie to gilga ... <lol>
przychodzi jak się ją woła, jest delikatna, ani odrobiny w niej agresji ... można zrobić jej każdy zabieg pielęgnacyjny ... nie burknie,nie wystawi pazurków ...
jest przekochana <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Bronuś też się jej cały czas uczy ... nie wyjada już jej z miski ... czyli nie odpycha jej ... <lol>
czeka aż zje tyle ile chce ... a dopiero jak odejdzie to po niej wyjada ... <mrgreen>
zazdrości już nie widać ... <mrgreen>
myślę, że zaakceptował ją już na dobre ... :kotek:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 14 wrz 2013, 16:43
autor: margita
taki był dziś piękny dzień ... i jeszcze jest ... <mrgreen>

ach ... jak miło ...
Obrazek

powygrzewam się na słonku ...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

chodź, chodź ... nie bój się ... przecież tu jestem ...
Obrazek

no sama nie wiem ...
Obrazek

Obrazek

może jednak zostanę w środku ...
Obrazek

nie ma się czego bać mała .... ze mną jest bezpiecznie ...

Obrazek


miłego weekendu ... <mrgreen>