Strona 305 z 530

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 sty 2015, 12:01
autor: Audrey
Elwirko, u nas poidełko Lucky Kitty zdaje egzamin. Koty naprawdę pięknie z niego piją. Mały z misy na samym dole, a Dziubul ze strumyczka u góry. Ale ja i tak przemycam wodę w mokrej karmie, albo w wołowince. Robię Baxterkowi mięsne zupki i wtedy woda jest wylizywana do ostatniej kropelki. Może spróbuj przechytrzyć tak Karmelcia.
Mocno trzymam kciuki. :kotek: <ok> <ok> <ok>
Nas niedługo też czeka badanie moczu po dwóch miesiącach podawania suplementu na struwity. Aż się boję.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 sty 2015, 13:43
autor: elwiska3
Pani doktor nie od razu proponowała wprowadzenie karmy ;-)) Już było lepiej ale znowu struwity wróciły.

Mieliśmy już Urinodol oraz Urinomet oraz UrovalManosa.

Pani doktor zaproponowała albo karmę ( Hills ma gwarancję, że jak nie smakuje to mogę zwrócić) albo pastę UroPet.

Mam teraz 4 naczynka z wodą. Poszłam nawet na kompromis i Karmelek dostaje śmieciową puszeczkę z dużą ilością wody :-) On i tak tylko zupkę wypija.
I jak tylko będę mogła postaram się jakąś fontannę kupić <oops>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 sty 2015, 15:34
autor: kotku
Trzymam kciuki za zdrowie i siuśki Karmelka <ok>
Dużo głasków.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 sty 2015, 16:21
autor: Becia
Elwirko, kciuki ogromne za Was zaciskam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 sty 2015, 17:29
autor: Joanna P.
Przyłączam się do kciuków za Karmelka <ok> <ok> <ok>

Nie martw się tak bardzo :hug: w końcu poradzicie sobie ze wszystkim :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 sty 2015, 19:18
autor: elwiska3
Kotu jak miło, że nas odwiedziłaś :kiss:

No mam nadzieję, że sobie poradzimy <ok> <ok> <ok>
a nowa karma niejadalna :-? wybiera i wypluwa chrupki.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 sty 2015, 20:51
autor: Miss_Monroe
U Bentleya na początku struwity zostały zwalczone UroPetem (3x dziennie po 3 ml przez dwa tygodnie) bez zmiany diety. Po dwóch tygodniach ponownie wykonywałam badanie moczu, wszystko było w porządku, wprowadziłam Urinodol i sytuacja była stabilna.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 sty 2015, 20:54
autor: asiak
Karmelciu kochaniutki, ciocia mocno trzyma <ok> <ok> <ok> za twoje zdróweczko :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 sty 2015, 21:00
autor: elwiska3
Miss_Monroe pisze:U Bentleya na początku struwity zostały zwalczone UroPetem (3x dziennie po 3 ml przez dwa tygodnie) bez zmiany diety. Po dwóch tygodniach ponownie wykonywałam badanie moczu, wszystko było w porządku, wprowadziłam Urinodol i sytuacja była stabilna.
No to spróbujemy jeszcze tej pasty <mrgreen> będzie gonitwa ze strzykawką :-/////

Mam nadzieję, że wyjdziemy na prostą.
Jeszcze na to USG się mamy umówić.

Re: Karmelek - nasze maleństwo

: 25 sty 2015, 21:02
autor: Miss_Monroe
elwiska3 pisze:(...)No to spróbujemy jeszcze tej pasty <mrgreen> będzie gonitwa ze strzykawką :-///// (...)
Dawkowanie pasty należy ustalić z weterynarzem, najlepiej po otrzymaniu pełnego wyniku badań.