Re: Wątek dla "Starych"
: 05 sie 2017, 17:27
Żeby nie było ścigania i tutaj
Moje Brzydalki
Bunia składa się w tej chwili jedynie z oczu i uszu, ma za to najcudowniejszy charakter z całej trójki, najczęściej mamy ochotę ją wyrzucić, nie rozumiem, jak mogłam ją zostawić
Wygląda jak chart, zachowuje się jak chart, jest gibka jak pantera, szykuje mi się Perla 2
Mruczy, przytula się, nie przyjmuje odmowy, jak przyjdzie się głaskać, to mamy głaskać, i nie ma zmiłuj ani żadnego innego wyjścia. Mała terrorystka, słodka i chwytająca za serce na każdym kroku
Queenie zaskakuje miło swoim rozwojem, urodziła się z niemal prostym profilem, a bardzo ładnie się wysklepia, to chyba pierwszy u mnie przypadek żeby czoło aż tak się poprawiło. Kufa została, jest mocna i szeroka, całość psuje trochę mocny pinch, ale jeszcze nie wszystko stracone, mamy ciągle sporo czasu, i może wszystko się wygładzi. Miała najtrudniejszy ze wszystkich charakter, w takim sensie że bardzo delikatna jest, uczy się dopiero różnych rzeczy, które Bunia dostała w genach.
Ina zaczyna wracać do swoich proporcji, powoli wychodzi z okresu "rozjazdu", zaczyna się zaokrąglać i wygładzać (mam na myśli głowę, bo ciało to ma już dawno zaokrąglone tak, że starczyłoby na trzy Bunie
). Bardzo przytulna, ale też najbardziej z całej trójki wie, czego chce, a jeszcze bardziej, czego nie chce
Wszystkie dziewczyny mają fantastyczne ciała, cieszę się, że udało się utrzymać umięśniony charakter, który tak mnie urzekł w Arabice. Nawet szczurkowata Bunia ciąży w ręce, to nie są "powietrzne" kotki w stylu Clary czy Borgii.
To na razie musi Wam wystarczyć
Bunia składa się w tej chwili jedynie z oczu i uszu, ma za to najcudowniejszy charakter z całej trójki, najczęściej mamy ochotę ją wyrzucić, nie rozumiem, jak mogłam ją zostawić
Wygląda jak chart, zachowuje się jak chart, jest gibka jak pantera, szykuje mi się Perla 2 Queenie zaskakuje miło swoim rozwojem, urodziła się z niemal prostym profilem, a bardzo ładnie się wysklepia, to chyba pierwszy u mnie przypadek żeby czoło aż tak się poprawiło. Kufa została, jest mocna i szeroka, całość psuje trochę mocny pinch, ale jeszcze nie wszystko stracone, mamy ciągle sporo czasu, i może wszystko się wygładzi. Miała najtrudniejszy ze wszystkich charakter, w takim sensie że bardzo delikatna jest, uczy się dopiero różnych rzeczy, które Bunia dostała w genach.
Ina zaczyna wracać do swoich proporcji, powoli wychodzi z okresu "rozjazdu", zaczyna się zaokrąglać i wygładzać (mam na myśli głowę, bo ciało to ma już dawno zaokrąglone tak, że starczyłoby na trzy Bunie
Wszystkie dziewczyny mają fantastyczne ciała, cieszę się, że udało się utrzymać umięśniony charakter, który tak mnie urzekł w Arabice. Nawet szczurkowata Bunia ciąży w ręce, to nie są "powietrzne" kotki w stylu Clary czy Borgii.
To na razie musi Wam wystarczyć