Xavier vel Wedel & Ives
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Ok. No to kciuki trzymam.
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Może te szmery z powodu infekcji w pysiu? Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Z całych sił zaciskam kciuki za Wedelka <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Wedelku kochany, weź się nie wygłupiaj kotku i nie choruj
Ciocia przytula mocno <serce> i jeszcze mocniej trzyma kciuki <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Ciocia przytula mocno <serce> i jeszcze mocniej trzyma kciuki <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Beatko tymi szmerami to się na razie nie przejmuj tak od razu.
U Tamisia też szmery czasem są słyszalne, ale to z tego powodu, że on jest u weta bardzo zestresowany. Jak już jedziemy autem, to bardzo szybko oddycha i nosek robi mu się mocno różowy, aż czasem fioletowy i wtedy nosek jest nabrzmiały i przez to te szmery słychać. To nie koniecznie musi być od razu z serca.
U Tamisia też szmery czasem są słyszalne, ale to z tego powodu, że on jest u weta bardzo zestresowany. Jak już jedziemy autem, to bardzo szybko oddycha i nosek robi mu się mocno różowy, aż czasem fioletowy i wtedy nosek jest nabrzmiały i przez to te szmery słychać. To nie koniecznie musi być od razu z serca.
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Dzięki dziewczyny
oby to nie było nic poważnego <ok>
Nie wiem jak wytrwam do czwartku
Nie wiem jak wytrwam do czwartku
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Co ja tu czytam
Wedelku, bądź zdrów, kotku! <ok>
<ok>
<serce>
Trzymam kciuki żeby to nie było nic poważnego, a najlepiej w ogóle nic, po prostu pani się pomyliła i już. <ok>
Trzymam kciuki żeby to nie było nic poważnego, a najlepiej w ogóle nic, po prostu pani się pomyliła i już. <ok>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Jaki biedny Wedelek! Trzymamy kciuki z Erisią <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Beatko! Najważniejsze, że trzymasz rękę na pulsie. To z pewnością nic poważnego.
Nie denerwuj się na zapas.
Kochany Wedelek, taki grzeczny u lekarza. On wie, że nic mu nie jest i daje Ci to jasno do zrozumienia. Jest pod fachową opieką, a to najważniejsze.
Wielkie, ogromne kciuki <ok>
Nie denerwuj się na zapas.
Kochany Wedelek, taki grzeczny u lekarza. On wie, że nic mu nie jest i daje Ci to jasno do zrozumienia. Jest pod fachową opieką, a to najważniejsze.
Wielkie, ogromne kciuki <ok>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Ech
On tak naprawdę to zawsze jest bardzo grzeczny, i w domu i u weta. Ale teraz w gabinecie to był zadziwiająco pełen luz.
Jest ostatnio taki słodki <serce> <serce> <serce> , pozwala się pogłaskać, podrapać pod bródką. Powiedziałabym nawet, że nieraz czeka na to. Pada mi przed nogami z wywalonym brzucholem i nawet pozwala go pomiziać <shock> . Oczyma wyglądającymi znad stołu pilnuje żebym zjadła posiłek <lol> . Wita mnie przy drzwiach jak wracam do domu...
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Chłopaki pilnują, żeby Pańcia dokładnie wyczyściła grzyby.
Ives to zawsze taki minki robi <lol>
Dziękujemy za dobre słowa i kciuki

Edit: Zobaczcie co robi tak wychwalany przeze mnie Xavierek w chwili gdy pisałam tego posta <oops> <oops> <oops>

On tak naprawdę to zawsze jest bardzo grzeczny, i w domu i u weta. Ale teraz w gabinecie to był zadziwiająco pełen luz.
Jest ostatnio taki słodki <serce> <serce> <serce> , pozwala się pogłaskać, podrapać pod bródką. Powiedziałabym nawet, że nieraz czeka na to. Pada mi przed nogami z wywalonym brzucholem i nawet pozwala go pomiziać <shock> . Oczyma wyglądającymi znad stołu pilnuje żebym zjadła posiłek <lol> . Wita mnie przy drzwiach jak wracam do domu...
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Chłopaki pilnują, żeby Pańcia dokładnie wyczyściła grzyby.
Ives to zawsze taki minki robi <lol>
Dziękujemy za dobre słowa i kciuki
Edit: Zobaczcie co robi tak wychwalany przeze mnie Xavierek w chwili gdy pisałam tego posta <oops> <oops> <oops>

-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Że niby co robi??? Przecież leży jak aniołek <święty>