Strona 306 z 366

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 23 lip 2016, 08:42
autor: maga
Ok. No to kciuki trzymam.

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 23 lip 2016, 16:55
autor: Becia
Może te szmery z powodu infekcji w pysiu? Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Z całych sił zaciskam kciuki za Wedelka <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 23 lip 2016, 17:04
autor: Neta
Wedelku kochany, weź się nie wygłupiaj kotku i nie choruj :kotek: :kotek: :kotek:
Ciocia przytula mocno <serce> i jeszcze mocniej trzyma kciuki <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 23 lip 2016, 17:24
autor: Sonia
Beatko tymi szmerami to się na razie nie przejmuj tak od razu.
U Tamisia też szmery czasem są słyszalne, ale to z tego powodu, że on jest u weta bardzo zestresowany. Jak już jedziemy autem, to bardzo szybko oddycha i nosek robi mu się mocno różowy, aż czasem fioletowy i wtedy nosek jest nabrzmiały i przez to te szmery słychać. To nie koniecznie musi być od razu z serca.

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 23 lip 2016, 18:23
autor: Beate
Dzięki dziewczyny :kiss: oby to nie było nic poważnego <ok>
Nie wiem jak wytrwam do czwartku :((((

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 24 lip 2016, 16:59
autor: MoniQ
Co ja tu czytam :(((( Wedelku, bądź zdrów, kotku! <ok> :kotek: <ok> :kotek: <serce>
Trzymam kciuki żeby to nie było nic poważnego, a najlepiej w ogóle nic, po prostu pani się pomyliła i już. <ok>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 25 lip 2016, 09:54
autor: Luinloth
Jaki biedny Wedelek! Trzymamy kciuki z Erisią <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 25 lip 2016, 16:30
autor: Fusiu
Beatko! Najważniejsze, że trzymasz rękę na pulsie. To z pewnością nic poważnego. :hug: :hug:
Nie denerwuj się na zapas.

Kochany Wedelek, taki grzeczny u lekarza. On wie, że nic mu nie jest i daje Ci to jasno do zrozumienia. Jest pod fachową opieką, a to najważniejsze.

Wielkie, ogromne kciuki <ok>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 25 lip 2016, 16:56
autor: Beate
Ech :((((
On tak naprawdę to zawsze jest bardzo grzeczny, i w domu i u weta. Ale teraz w gabinecie to był zadziwiająco pełen luz.
Jest ostatnio taki słodki <serce> <serce> <serce> , pozwala się pogłaskać, podrapać pod bródką. Powiedziałabym nawet, że nieraz czeka na to. Pada mi przed nogami z wywalonym brzucholem i nawet pozwala go pomiziać <shock> . Oczyma wyglądającymi znad stołu pilnuje żebym zjadła posiłek <lol> . Wita mnie przy drzwiach jak wracam do domu...

<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Obrazek
Chłopaki pilnują, żeby Pańcia dokładnie wyczyściła grzyby.
Ives to zawsze taki minki robi <lol>

Dziękujemy za dobre słowa i kciuki :kiss: :kiss: :kiss:


Edit: Zobaczcie co robi tak wychwalany przeze mnie Xavierek w chwili gdy pisałam tego posta <oops> <oops> <oops>
Obrazek

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 25 lip 2016, 17:06
autor: Aga L.
Że niby co robi??? Przecież leży jak aniołek <święty>