Strona 307 z 349
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 16 lut 2017, 16:55
autor: Fusiu
Cześć ciocie. Pamiętacie mnie?

Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 16 lut 2017, 17:34
autor: yamaha
Hmmmm..... przystojniak <zakochana> , "z pyszczka" jakby mi przypominal pewne male rude malenstwo <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 16 lut 2017, 17:42
autor: Becia
Cudeńko <zakochana> <zakochana> <zakochana> Ale tak po ulicy sobie spaceruje <shock> <strach>
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 16 lut 2017, 17:49
autor: Fusiu
Niestety. Ale to ślepa uliczka. Tylko dojazd do kilku domów.. Nie udało mi się pani nakłonić aby Alfa był chowany tylko w domu. Wychodzi do południa na chwilę, ale myślę, że w lato będzie więcej czasu na polu jednak
Teraz trzeba wysterylizować Brysię, bo wiosna zbliża się wielkimi krokami
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 16 lut 2017, 17:58
autor: Fusiu
A tak było pod koniec sierpnia. Alfa (ten wyżej) ma tu 3 dni.
Teraz to już młodzieniec <roll>
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 16 lut 2017, 18:01
autor: Danusia
Ślicznie kiciuś wyrósł <zakochana> ale na tej ulicy <shock> <strach>
Wiesz Asiu nasze w domu siedzą , jakbym zbója wypuściła na ulicę oj uciekł by chłopak ze strachu <lol> ,a ja bym umarła że coś mu się stanie <mrgreen>
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 16 lut 2017, 18:13
autor: Luinloth
Jakie śliczne ma wzorki na futerku <serce>
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 16 lut 2017, 18:40
autor: PyzowePany
Asiu a właśnie rusza akcja sterylizacja, może dzięki niej wysterylizujesz kotkę

?

Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 16 lut 2017, 18:49
autor: fado123
Ale on ma śliczne wzorki na sierści ,a taka była malutka <zakochana>
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 16 lut 2017, 18:51
autor: Fusiu
Z pewnością! Co roku kastruję i sterylizuję bezdomniaczki właśnie w tym czasie <ok>
Tylko już się martwię, bo Brysia bardzo źle znosi zamknięcie. Będę musiała szukać jakiejś klatki dla niej dopóki nie będę pewna, że mała nie zrobi sobie krzywdy. Próbkę jej możliwości już widziałam i jestem przerażona. Oswajam ją powoli, aby przygotować do adopcji. Same wiecie, że mi się jeszcze ani raz nie trafił "łatwy" kot.