Wiecie, jak zawsze podkreślam, że metraż oczywiście jest ważny, ale one nas kochają i chcą być zawsze tam gdzie my

Więc nieważne ile mamy metrów, każde pomieszczenie musi być przygotowane na najazd...
Miałam sporą robótkę w łazience, musiałam rozkręcić jedną półeczkę, pozbierać różne klamory, i potem je poskładać, nastękałam się bo praca w kucki, ale w końcu się dokonało. Wychylam się z łazienki, a tam taki widoczek
koty-1.jpg
Szóstka gnieździ się w moim małym przedpokoju, nawet Karmelek się załapał. Vesper leży z Arabiką, apokalipsa, ona nie znosi, żeby ja inny kot dotykał

W kadrze powinny być jeszcze Bunia i (I)Naszka, ale jak pobiegłam po telefon żeby zrobić zdjęcie, one za mną pognały i wróciły dopiero po chwili, jak się zorientowały, że znów będę w łazience a nie w pokoju. Na ich miejsce przyszedł Fado
koty-2.jpg