Lucek, Leoś i Jadwinia
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
No jak juz Dziadek Tolek w tym maczal palce, to ja mysle, ze wyboru nie masz. <roll>
Jak mus to mus. <roll>
Jak mus to mus. <roll>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Haniu, rozumiem, że decyzja już podjęta? <mrgreen>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
W tej sytuacji nie widzę innego wyjścia jak pogodzić się z tym, że masz w domu 4 koty. Jak mus to mus <mrgreen>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Ja, żeby już nikomu nie mącić w głowie, napiszę - CUDOWNA <zakochana>
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Decyzja niepodjęta. Dalej się gryzę i biję z myślami
Ciężka to przeprawa <mrgreen> Upatrzyłam sobie trzy osoby, które spełniają warunki: są blisko i dadzą mi kota na wakacje, tudzież inny wyjazd nagły
Jedna już mi odmówiła. Druga nie pozostawiła wiele nadziei. Trzeciej jeszcze nie złapałam. Jak mi wszyscy odmówią, to nie wiem co będzie...
A. I jeszcze nie mówiłam, że znalazłam ją przecież wczoraj, a wczoraj był czwartek, a w czwartek urodziły się obie moje córki <gwiżdże> Nie żebym szukała jakichś znaków... <lol>
A. I jeszcze nie mówiłam, że znalazłam ją przecież wczoraj, a wczoraj był czwartek, a w czwartek urodziły się obie moje córki <gwiżdże> Nie żebym szukała jakichś znaków... <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Leb se dam uciac, ze fotka Dziadka Tolka z 1936 byla robiona w czwartek <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
od razu to zauważyłamHann pisze:
Zwracam uwagę na fragment "bo skoro mamy teraz 4 koty" <mrgreen>
Fajny facet z tego Twojego męża!
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Skąd Hania TAKIEGO RODZYNKA wytrzasnęła to ja nie wiem <mrgreen>madziulam2 pisze:od razu to zauważyłamHann pisze:
Zwracam uwagę na fragment "bo skoro mamy teraz 4 koty" <mrgreen>
Fajny facet z tego Twojego męża!
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Mała jest piękna, decyzja nie jest łatwa <zakochana> i jeszcze do tego masz takiego superanckiego męża, wierzy że to żona podejmie najlepszą z możliwych decyzję

I jeszcze ten czwartek i zdjęcie dziadka, ah te znaki
I jeszcze ten czwartek i zdjęcie dziadka, ah te znaki
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Lucek, Leoś i Jadwinia
Hann a przyszło Ci do głowy, że ten kot miał dom, tylko był kotem wychodzącym... ?
Jest bardzo zadbany, nie wychudzony... tak myśl mnie naszła. Może warto rozwiesić ogłoszenia w okolicy szkoły, bo cholera wie, może ktoś za tym kotem łzy wylewa...
Sąsiadka rodziców ma pięknego rudego kota, wychodzącego, który jakiś czas temu zaginął, kobieta szukała i szukała, w końcu ktoś jej powiedział, że widział go w oknie w bloku parę uliczek dalej, i faktycznie! Zgarnęła go jakaś kobieta z ulicy, bo na tej ulicy był...
Jest bardzo zadbany, nie wychudzony... tak myśl mnie naszła. Może warto rozwiesić ogłoszenia w okolicy szkoły, bo cholera wie, może ktoś za tym kotem łzy wylewa...
Sąsiadka rodziców ma pięknego rudego kota, wychodzącego, który jakiś czas temu zaginął, kobieta szukała i szukała, w końcu ktoś jej powiedział, że widział go w oknie w bloku parę uliczek dalej, i faktycznie! Zgarnęła go jakaś kobieta z ulicy, bo na tej ulicy był...