Strona 308 z 340

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 11 wrz 2015, 13:44
autor: yamaha
No jak juz Dziadek Tolek w tym maczal palce, to ja mysle, ze wyboru nie masz. <roll>
Jak mus to mus. <roll>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 11 wrz 2015, 14:10
autor: asiak
Haniu, rozumiem, że decyzja już podjęta? <mrgreen>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 11 wrz 2015, 15:42
autor: Becia
W tej sytuacji nie widzę innego wyjścia jak pogodzić się z tym, że masz w domu 4 koty. Jak mus to mus <mrgreen>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 11 wrz 2015, 15:51
autor: AgnieszkaP
Ja, żeby już nikomu nie mącić w głowie, napiszę - CUDOWNA <zakochana>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 11 wrz 2015, 16:00
autor: Hann
Decyzja niepodjęta. Dalej się gryzę i biję z myślami ;-)) Ciężka to przeprawa <mrgreen> Upatrzyłam sobie trzy osoby, które spełniają warunki: są blisko i dadzą mi kota na wakacje, tudzież inny wyjazd nagły ;-)) Jedna już mi odmówiła. Druga nie pozostawiła wiele nadziei. Trzeciej jeszcze nie złapałam. Jak mi wszyscy odmówią, to nie wiem co będzie...

A. I jeszcze nie mówiłam, że znalazłam ją przecież wczoraj, a wczoraj był czwartek, a w czwartek urodziły się obie moje córki <gwiżdże> Nie żebym szukała jakichś znaków... <lol>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 11 wrz 2015, 16:25
autor: yamaha
Leb se dam uciac, ze fotka Dziadka Tolka z 1936 byla robiona w czwartek <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 11 wrz 2015, 16:32
autor: madziulam2
Hann pisze:
Zwracam uwagę na fragment "bo skoro mamy teraz 4 koty" <mrgreen>
od razu to zauważyłam

Fajny facet z tego Twojego męża!

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 11 wrz 2015, 20:39
autor: Sonia
madziulam2 pisze:
Hann pisze:
Zwracam uwagę na fragment "bo skoro mamy teraz 4 koty" <mrgreen>
od razu to zauważyłam

Fajny facet z tego Twojego męża!
Skąd Hania TAKIEGO RODZYNKA wytrzasnęła to ja nie wiem <mrgreen>

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 11 wrz 2015, 22:17
autor: Natashas
Mała jest piękna, decyzja nie jest łatwa <zakochana> i jeszcze do tego masz takiego superanckiego męża, wierzy że to żona podejmie najlepszą z możliwych decyzję :ok: :ok:

I jeszcze ten czwartek i zdjęcie dziadka, ah te znaki :mimbla:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

: 12 wrz 2015, 12:23
autor: Mago
Hann a przyszło Ci do głowy, że ten kot miał dom, tylko był kotem wychodzącym... ?
Jest bardzo zadbany, nie wychudzony... tak myśl mnie naszła. Może warto rozwiesić ogłoszenia w okolicy szkoły, bo cholera wie, może ktoś za tym kotem łzy wylewa...
Sąsiadka rodziców ma pięknego rudego kota, wychodzącego, który jakiś czas temu zaginął, kobieta szukała i szukała, w końcu ktoś jej powiedział, że widział go w oknie w bloku parę uliczek dalej, i faktycznie! Zgarnęła go jakaś kobieta z ulicy, bo na tej ulicy był...