Strona 309 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 sty 2015, 11:20
autor: yamaha

Ja sobie tak zartuje, Elwirko (w wyraznie wysokiej formie jestem <lol> )

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 sty 2015, 11:21
autor: elwiska3
yamaha pisze:
Ja sobie tak zartuje, Elwirko (w wyraznie wysokiej formie jestem <lol> )

No wiem wiem ... mnie też już z nerwów głupawka dopadła.
Siedzę w pracy i nie mogę się na robocie skupić.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 sty 2015, 11:26
autor: yamaha
Ty juz sie tak nie denerwuj wszystkim, bo sie w koncu rozchorujesz
Czekaj no, komu to ostatnio Kaska radzila chlupnac sobie......

? <lol>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 sty 2015, 11:31
autor: elwiska3
yamaha pisze:Ty juz sie tak nie denerwuj wszystkim, bo sie w koncu rozchorujesz
Czekaj no, komu to ostatnio Kaska radzila chlupnac sobie......

? <lol>
Oj chlupnęłabym sobie coś dobrego
A tak na serio to ja pogodą osobą jestem <mrgreen>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 sty 2015, 11:33
autor: yamaha
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 sty 2015, 11:39
autor: elwiska3
Bo ja właśnie piję sobie <mrgreen>
wprawdzie herbatę , ale dobrą Rooibos z wanilią i miodem.
No to zdrówko

A Tosia wyelegancona i z pomalowanymi ustami poszła do szkoły

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 sty 2015, 12:03
autor: beev
yamaha pisze:Ty juz sie tak nie denerwuj wszystkim, bo sie w koncu rozchorujesz
Czekaj no, komu to ostatnio Kaska radzila chlupnac sobie......

? <lol>
no jak to komu? przecież mi, zakręconej znerwicowanej wariatce

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 sty 2015, 12:40
autor: AgnieszkaP
Karmelku

ciocia o tobie pamięta, podziwia <serce> i trzyma kciuki za wyniki posiewu i USG <ok> <ok> <ok>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 sty 2015, 17:10
autor: elwiska3
No to jedziemy. Trzymajcie kciuki za Melusia <ok> <ok> <ok>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 29 sty 2015, 17:14
autor: norka
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
:-) mocno trzymam