Kaya & Tyson

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Kasik »

Aniu, dziękuję, bardzo ciekawy przepis, muszę tylko tę pastę kokosową zakupić i będzie mój :-D :-D :-D :kiss:
Awatar użytkownika
BabaJaga
Agilisowy Rezydent
Posty: 1294
Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
Płeć: K
Skąd: Gdańsk

Re: Kaya & Tyson

Post autor: BabaJaga »

Kasik pisze:Ciociu Kamiko <mrgreen> ...
O Tysonie nawet nie wspomnę, znowu zaczynam się czuć jak na plantacji bawełny, a do lata tak daleko <diabeł> <lol>

U Was też tak szybko gubią sierść? No u mnie dramat ostatnio <gwiżdże>
Czuć się, jak na plantacji bawełny :ok: Muszę to określenie koniecznie zapisać! <lol> <lol> <lol> Zwłaszcza, ze u nas fruwające wszędzie pióra od Niuni z tym się kojarzą znakomicie :ok: :ok: :ok:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Danusia »

BabaJaga pisze:
Kasik pisze:Ciociu Kamiko <mrgreen> ...
O Tysonie nawet nie wspomnę, znowu zaczynam się czuć jak na plantacji bawełny, a do lata tak daleko <diabeł> <lol>

U Was też tak szybko gubią sierść? No u mnie dramat ostatnio <gwiżdże>
Czuć się, jak na plantacji bawełny :ok: Muszę to określenie koniecznie zapisać! <lol> <lol> <lol> Zwłaszcza, ze u nas fruwające wszędzie pióra od Niuni z tym się kojarzą znakomicie :ok: :ok: :ok:
I u nas to określenie zacznie obowiązywać <lol> <rotfl>
Kolorek ma biały podszerstek dosłownie bawełniany idealnie pasujący do tego określenia bo Kaluta jaśniutkie kremowe kłaki sztywniejsze do wypełniania poduszek <mrgreen>
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Kaya & Tyson

Post autor: sandra »

Kasik pisze:Ciociu Kamiko <mrgreen> taaak, Kaycia się wysrebrzyła tylko cos to srebro się nie chce trzymać <diabeł>
O Tysonie nawet nie wspomnę, znowu zaczynam się czuć jak na plantacji bawełny, a do lata tak daleko <diabeł> <lol>

U Was też tak szybko gubią sierść? No u mnie dramat ostatnio <gwiżdże>
U nas też wszędzie pełno futra, a co gorsze, z Nanka się jeszcze nie sypie <lol>
Matko jak oboje zrzucą zimowe kożuchy to będzie armagedon <strach>
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: Kaya & Tyson

Post autor: fado123 »

I właśnie w takich momentach (tylko) cieszę się że mam jednego kota <lol>
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Kaya & Tyson

Post autor: ozon »

A u nas jeszcze spokój, Tajgol futra nie gubi. Może dlatego, że średnio trzy razy dziennie domaga się czesania :-D
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Luinloth »

U nas dopiero się zaczyna. W ogóle ja mam chyba dziwnego kota, bo ona miała dużo cieńsze futro w zimie, a ofutrzyła się dopiero ostatnio <shock>
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Kamiko »

Na naszej plantacji bawełny zaczyna owocować połowa stanu <lol>
Awatar użytkownika
BabaJaga
Agilisowy Rezydent
Posty: 1294
Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
Płeć: K
Skąd: Gdańsk

Re: Kaya & Tyson

Post autor: BabaJaga »

Kamiko pisze:Na naszej plantacji bawełny zaczyna owocować połowa stanu <lol>
To oznacza plagę urodzaju <lol> <lol> <lol>
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Kasik »

<lol> <lol> <lol>
Rany, jeśli u mnie Kąya zacznie owocować na dobre to chyba poproszę o zmniejszenie etatu :-o
Czekam aż Tyson zamieni się w sfinxa, ale coś nie chce sie przepoczwarzyc dziadyga <diabeł>
Obecnie przypomina przedstawiciela gatunku z rodziny stekowcow o nazwie kolczatka, co przechodzę to go skubie, ale ciągle są nowe kępy i ciągle znajduję je też na podłodze. Moją cieplutką pościel z flaneli musiałam po 3 dniach odkurzyc i dać prania, tyle się naczepialo, że nie szło spać bo wszędzie włosy <hm>

Do lata dużo czasu, z pewnością wylysieje <mrgreen>
Zablokowany