Strona 32 z 64
Re: Julek i Zuza
: 23 lis 2012, 11:26
autor: yamaha
Ale Ci zazdroszcze..... (ja dzis tez sie "bycze" w domciu, ale to "wyjatek"....)

Re: Julek i Zuza
: 23 lis 2012, 12:02
autor: Agnes
ja też zazdraszczam <oops> i na zdjęcia z niecierpliwością czekam <mrgreen>
Re: Julek i Zuza
: 23 lis 2012, 16:44
autor: Danusia
Fotka w oknie rewelacyjna <serce> łobuziostwo <zakochana>
Re: Julek i Zuza
: 29 lis 2012, 14:35
autor: Agnieszka7714
Fajnie razem wyglądają i jak się uzupełniają. Łobuzy małe.
Re: Julek i Zuza
: 29 lis 2012, 16:16
autor: manita
Młoda jest cudna z tym swoim pociapanym kolorem.
Re: Julek i Zuza
: 09 gru 2012, 16:24
autor: Agnes
yohjia pisze:
Dziś zrobię świeżutkie fotki i wstawię...
puk, puk
dziś jest prawie 3 tygdonie później, a zdjęć ni widu, ni słychu <oops>
Re: Julek i Zuza
: 13 gru 2012, 23:22
autor: yohjia
Lumi, dziękujemy za pamięć
Ano, takie dziwne prawo u mnie zagościło - im w teorii więcej wolnego czasu, tym w praktyce go jeszcze mniej..

A miało być tak pięknie - wybieranie zaległego urlopu, czyli spanie do 12, relaks, relaks i jeszcze raz relaks. A jak to w życiu bywa, wyszło zupełnie na odwrót <diabeł> Szef sobie ubzdurał, że skoro jest to urlop nie wynikający z przymusu ( czyt. mojego wyjazdu) i jestem w domu to przecież nic nie stoi na przeszkodzie żebym i tak pracowała..wydzwania non stop, jak nie odbieram to wielkie pretensje. Ilości naszych kłótni przez ostatni miesiąc nie jestem w stanie zliczyć. Nerwy moje są na granicy wytrzymałości

Ale że ja nie jestem z tych co siedzą i marudzą to w "wolne" dni pracuję nad swoimi pracami, żeby rozbudować portfolio. Które rzecz jasna oszołomi nową firmę <mrgreen>
Ależ się rozpisałam. No ale cel tego był jeden - nie ma czasu na nowe foty futrzastych diabłów. No nie ma. Ale same sobie są winne - uwinęłabym się z pracami szybciej, gdyby tylko w promieniu kilku centymetrów od monitora i tabletu graficznego nie było żadnej ofutrzonej łapy...a tak to chyba nie muszę opisywać jak wygląda praca przy kompie z 2 kotami adehadowcami w domu <diabeł>
Postaram się jutro wstawić choć jedno archiwalne zdjęcie..
Re: Julek i Zuza
: 14 gru 2012, 08:34
autor: Sonia
Ja bym na Twoim miejscu zawsze, jak tylko bierzesz urlop, gadała że wyjeżdżach i to najlepiej gdzieś, gdzie na pewno nie ma zasięgu, albo bym gadała, że telefonu zapomniałam zabrać ze sobą.
Re: Julek i Zuza
: 14 gru 2012, 11:23
autor: Agnes
uuu bardzo nie profesjonalne zachowanie. Urlop to urlop, nie ważne czy wyjazdowy czy na miejscu. Każdemu się należy odpoczynek i czas wolny. Tak jak Sonia napisała, przy następnym urlopie, powiadom szefa, że wyjeżdżasz i jesteś poza zasięgiem...
głaski dla futerek

Re: Julek i Zuza
: 14 gru 2012, 17:29
autor: Becia
Paskuda z tego szefa <diabeł> Pracownik ma prawo wypoczywać na urlopie tak, jak ma na to ochotę, niekoniecznie wyjeżdżając
