Strona 32 z 81
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
: 28 maja 2014, 14:38
autor: Beate
ozon pisze:Cieszę, że Raja jest już u Was z powrotem, bo spać nie mogłam po tym, co wczoraj przeczytałam.
Komunikacjo, oczywiście nie znam Rai, więc być może nie mam racji, ale bardzo Cię proszę przemyśl jeszcze raz decyzję o szukaniu dla niej koniecznie "wychodzącego" domu. Takich z bardzo bezpiecznymi ogródkami czy wolierami jest bardzo mało, a ja podobnie jak Mago (i na pewno wiele innych Dziewczyn) bywam na miau i wiem, że "wolność" dla kota może mieć nie tylko gorzki smak, ale i tragiczne konsekwencje.
Ja też mam w domu przygarniętą dachóweczkę, która tuż przed rują i w czasie samej rui bardzo chciała uciec z domu. Raz jej się nawet udało, TŻ ledwo ją dopędził na pierwszym piętrze i musiał użyć całego sprytu, żeby ją złapać, tak chciała na "wolność". Teraz jest wysterylizowana i ten problem już po prostu nie istnieje. Oczywiście, też uważam, że gdyby miała do dyspozycji wspaniały, zabezpieczony ogródek i mogła sobie brykać jak na przykład forumowa Missy, to pewnie byłaby szczęśliwsza. Ale to nie oznacza, że mieszkając na czwartym piętrze i mając do dyspozycji tylko mały osiatkowany balkon jest nieszczęśliwa. Sprawia raczej wrażenie kota, który jest zadowolony z życia.
Trzymam kciuki za to, żeby te dni poza domem nie miały dla kici jakichś niedobrych konsekwencji i żeby znalazł się dla niej wspaniały dom.
Edit: doczytałam, że jest szansa na dobry dom i to z ogrodem :-) Raju, powodzenia!

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
: 28 maja 2014, 14:40
autor: agnieszka9008
Jesli tylko beda chcieli to pomoge...znajoma mieszka na oltaszynie we Wroclawiu. Ma dobrze zabezpieczony ogrodek gdyz sama ma 2 ragdolle. Jest kobieta dojrzala po 40. Chetnie zaopiekuje sie Raja.
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
: 28 maja 2014, 14:49
autor: komunikacja24
Danusia pisze:Długo już chodzę po tym padole ,na naszym :-) ,a moim ulubionym Forum jestem od kilku lat

różne rzeczy widziałam i słyszałam , wychowałam się wśród zwierząt i one towarzyszą mi całe życie ale o takiej skrajnej głupocie jeszcze nie słyszałam i nie czytałam <shock> jestem po prostu w szoku .
Zwierze każde to nie zabawka ono żyje i czuje tylko tym się rożni od nas ,ze nie myśli ,nie ma tego czegoś rozumu i kieruje się przede wszystkim instynktem .
Nic więcej nie napisze bo po prostu musiałabym dość gorzko napisać i trochę niecenzuralnie.
Odpowiedzialność ..................to takie fajne słowo za...... kota , za...... psa ......za dziecko .
zrozumiałam juz,nie musisz mnie uświadamiać co?
Chciałam dobrze.....nie sądziłam,ze tak wyjdzie....
Poza tym,gdybym chciała się jej zwyczajnie pozbyć to bym albo coś ściemniła,że ja oddałam czy cos albo nie napisałabym nic.....
Zrozumiałam już lekcje i nie musisz ciężarnej gnębić bo nie jest mi wcale z tym dobrze...
Chciałam wstawić też zdjęcie Puchatego ale Pokazywarka mi nie chce wstawić tu zdjęć bo jest limit wielkości a ja mam teraz dobry aparat,który robi dobrej jakości zdjecia i nie mogę.
Oczywiście wstawię zdjęcie aktualne Rajeczki,teraz sobie smacznie śpi,pojadła i odpoczywa,pewnie bidulka miała cięzką noc

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
: 28 maja 2014, 14:53
autor: Szopi
komunikacja24 - rozmawiałaś już z agnieszka9008?! To może być szansa dla kici, nie zaprzepaśćcie jej
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
: 28 maja 2014, 14:56
autor: komunikacja24
agnieszka9008 pisze:Jesli tylko beda chcieli to pomoge...znajoma mieszka na oltaszynie we Wroclawiu. Ma dobrze zabezpieczony ogrodek gdyz sama ma 2 ragdolle. Jest kobieta dojrzala po 40. Chetnie zaopiekuje sie Raja.
Oczywiscie,że byłabym zainteresowana,bo my na 3cim piętrze nie mamy co z nią za bardzo zrobić,a balkonu niestety nie pozwolono nam osiatkować(wynajmujemy).
Zresztą niedługo będziemy się wyprowadzać gdzieś nizej bo ja w ciaży a potem z dwójką dzieci nie będę w stanie bez windy tachac wózka na 3 piętro..
Do Wrocławia mamy 65km .
Edit.Tylko pewnie będę musiała ja wysterylizować....
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
: 28 maja 2014, 15:07
autor: komunikacja24
a tu Puchaty z wczoraj:)

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
: 28 maja 2014, 15:15
autor: agnieszka9008
Pani Ewa,o ktorej pisze sama moze podjechac po kotke i sterylizacja tez moze sama sie zajac.Rozmawialam z nia i powiedziala,ze mize przyjechac w kazdej chwili. Chocby zaraz. Jesli tylko bedziech chciala pisz na PW i podam ci namiary.
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
: 28 maja 2014, 15:33
autor: komunikacja24
agnieszka9008 pisze:Pani Ewa,o ktorej pisze sama moze podjechac po kotke i sterylizacja tez moze sama sie zajac.Rozmawialam z nia i powiedziala,ze mize przyjechac w kazdej chwili. Chocby zaraz. Jesli tylko bedziech chciala pisz na PW i podam ci namiary.
Może być na weekend jakoś?
To dobrze,ze moze ja wysterylizować,u nas teraz trochę cieżko z kaską...musiałabym z życiowych wziąć(mąż cały miesiac zeszły nie pracował)....
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
: 28 maja 2014, 15:35
autor: asiak
Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
: 28 maja 2014, 15:52
autor: agnieszka9008
komunikacja24 pisze:agnieszka9008 pisze:Pani Ewa,o ktorej pisze sama moze podjechac po kotke i sterylizacja tez moze sama sie zajac.Rozmawialam z nia i powiedziala,ze mize przyjechac w kazdej chwili. Chocby zaraz. Jesli tylko bedziech chciala pisz na PW i podam ci namiary.
Może być na weekend jakoś?
To dobrze,ze moze ja wysterylizować,u nas teraz trochę cieżko z kaską...musiałabym z życiowych wziąć(mąż cały miesiac zeszły nie pracował)....
Czemu dopiero weekend?
czy kotka ma szczepienia na wscieklizne,bialaczke i choroby zakazne,