Strona 32 z 71

Re: Wita Was Wega :)

: 29 sie 2014, 11:27
autor: Betuś
Zgadzam sie z Sonią.
Jeśli kotek jest zestresowany, a pewnie jest, to kupcie mu kocie feromony. Chyba, ze juz je macie w kontakcie.

Re: Wita Was Wega :)

: 29 sie 2014, 11:48
autor: Margo
Ja też ma 3-latke w domu i dwa kociaki, mają niecałe 5 m-cy. Trudno takiemu maluchowi wytłumaczyć, żeby nie dokuczało kotkowi bo ono to robi z ciekawości, a co się stanie jak zrobię to czy tamto i trochę z zazdrości, że kocię zabiera im mamę. Trochę to potrwa zanim się mały przyzwyczai.

Re: Wita Was Wega :)

: 29 sie 2014, 13:57
autor: beev
Moris tez mi nasikal na pościel 2 razy i 1 raz na dywan w łazience ale to było ze stresu bo wszyscy go odwiedzali, łapali, miziali a syn jeszcze z psem przyszedł :(((( jak tylko zakazalam odwiedzin i przestałam za nim latać i na siłę głaskać kot się uspokoił. Odpukać :-D
Daj jej spokój to się wyluzuje. Powodzenia

Re: Wita Was Wega :)

: 29 sie 2014, 14:13
autor: Ewcia
yamaha pisze::nie: Kot "na zlosc" nie robi na pewno.
Aj, z ta "niemozliwoscia upilnowania 3-latka w stosunku do kota" moze byc klopot.... domyslam sie, ze TLUMACZYSZ synkowi, jak postepowac z kotkiem... Nie rozumie ?
Yamaha oczywiście, że mu tłumaczę ale on jest z tych żywych i głośnych a do tego ciekawych. Musi się nauczyć, ze do kotka trzeba mega delikatnie a na razie to jest dla niego taka "atrakcja", że jak widzi kotka to on leci do niego, żeby go pogłaskać i tak też było z kuwetą. Usłyszał szuranie w kuwecie i był ciekawy co kotek robi więc pobiegł do niej, żeby zobaczyć .... jak się skończyło pewnie wiecie.... :-/////
A ja w stresie!

Re: Wita Was Wega :)

: 29 sie 2014, 14:16
autor: Ewcia
Łatka pisze:Super, że kotek się coraz lepiej u Ciebie czuje.
Co do sikania to nasza Łata jakiś czas kupę robiła w kuwecie, a siku niestety poza. Znalazła sobie miejsce pod stoliczkiem do karmienia i sikała na wykładzinę. Jak zauważyłam to tez ją przenosiłam do kuwety jak tylko widziałam, że zbliża się do tego miejsca. Potem kładłam tam podkłady w szczególności na noc i jak wychodziłam z domu. Aż w końcu po jakimś tygodniu przestała tam sikać i znowu robi w kuwecie. To było też jakoś na początku jak do nas trafiła. Może to przez stres???
Dziewczyny ci coś na pewno doradzą one bardziej doświadczone. Będzie dobrze :hug:
Łatko, to też miałaś przejścia... <strach>
Oby się nie skończyło, że będę musiała w łóżku dziecka postawić kuwetę <strach> <strach> <strach> <strach> <strach>

Re: Wita Was Wega :)

: 29 sie 2014, 14:17
autor: Ewcia
Sonia pisze:To może być jakiś powód, że ją synek wystraszył, jak chciała zrobić w kuwecie.
Musiałabyś tą kuwetę postawić w jakimś naprawdę ustronnym miejscu, a dziecka mocno pilnować, że jak kotek tam idzie, to nie wolno mu tam przeszkadzać i zaglądać.
Soniu, już przestawiłam na jej "ścieżce" za telewizor obok jej "norki".

Re: Wita Was Wega :)

: 29 sie 2014, 14:18
autor: Ewcia
Betuś pisze:Zgadzam sie z Sonią.
Jeśli kotek jest zestresowany, a pewnie jest, to kupcie mu kocie feromony. Chyba, ze juz je macie w kontakcie.
Są już od tygodnia i w sprayu też psikałam.

Re: Wita Was Wega :)

: 29 sie 2014, 14:19
autor: Ewcia
Margo pisze:Ja też ma 3-latke w domu i dwa kociaki, mają niecałe 5 m-cy. Trudno takiemu maluchowi wytłumaczyć, żeby nie dokuczało kotkowi bo ono to robi z ciekawości, a co się stanie jak zrobię to czy tamto i trochę z zazdrości, że kocię zabiera im mamę. Trochę to potrwa zanim się mały przyzwyczai.
Margo - ciężki czas.... ;-(

Re: Wita Was Wega :)

: 29 sie 2014, 14:42
autor: cheshire
Kurcze, to ciezko :-? To na pewno przez to, ze ja syn wystraszyl, Wega na pewno wie co to kuwetka i ze tam sie sika, ale nie pistrzega jej jako komfortowe miejsce. Moj Newton nigdy nie nasikal poza kuweta, w hodowli sa wszystkiego uczone. Jesli ja przestawilas to moze pomoze, ale najlepiej aby to bylo ustronne miejsce gdzie syn zagladal nie bedzie. W hodowli nie ma dzieci, wiec Wega nie dosc ze jest w nowym miejscu to jeszcze ma dodatkowy bodziec stresowy. Potrzeba jej duzo spokoju. Trzymam kciuki <ok> Bedzie dobrze :kotek:

Re: Wita Was Wega :)

: 29 sie 2014, 15:06
autor: norka
Ewcia..trzymam kciuki za Wegunię.....oby ten stres szybko minął...

a Ciebie mocno :hug: ...bo i Tobie spokój jest potrzebny.....wiem,jest o spokój teraz trudno...bo i Wega i synuś....ale przetrwacie...i będzie lepiej....wiem że jesteś super przygotowana i wiem że robisz wszystko dobrze....i w końcu się wszystko unormuje.... :kiss: