Oscar SRS & Gucci BRI
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Dobrze, że z serduszkiem wszystko dobrze. Trzymam kciuki, żeby się już nie powtórzyło to straszne wydarzenie <ok> 
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Oj mam nadzieję, że to się nigdy więcej nie powtórzy, bo to był naprawdę straszny widok i do tej pory mam go przed oczami
A co do płuc to weterynarz Pani Kasi ma obejrzeć prześwietlenie Gucciego i wydać swoją opinię na ten temat. Oby to nie było nic złego.
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Pewnie po prostu przeziębienie albo coś podobnego
Mój Luby, kiedy miał pół roku, trafił do szpitala z wysoką gorączką, cały sztywniejący. Wyglądało to typowo neurologicznie, diagnoza - zapalenie mózgu. Teściowa już się z nim praktycznie żegnała, a okazało się, że miał... zwykłe i całkiem uleczalne zapalenie oskrzeli <shock> Organizm nietypowo zareagował na gorączkę.
Oby i tutaj się okazało, że to tylko wyglądało tak groźnie, a tak naprawdę kocurka przewiało <ok>
Mój Luby, kiedy miał pół roku, trafił do szpitala z wysoką gorączką, cały sztywniejący. Wyglądało to typowo neurologicznie, diagnoza - zapalenie mózgu. Teściowa już się z nim praktycznie żegnała, a okazało się, że miał... zwykłe i całkiem uleczalne zapalenie oskrzeli <shock> Organizm nietypowo zareagował na gorączkę.
Oby i tutaj się okazało, że to tylko wyglądało tak groźnie, a tak naprawdę kocurka przewiało <ok>
- alakin
- Posty: 873
- Rejestracja: 18 lis 2014, 01:38
- Płeć: *
- Skąd: Kraków
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Trzymam kciuki za Guciego ...a dla Ciebie uściski i dużo spokoju

- anex
- Posty: 270
- Rejestracja: 07 lip 2015, 18:23
- Płeć: K
- Skąd: WAW
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Łokurde, Guciowi coś było/jest? No weź się, Młody, nie wyguupiaj, tylko zdrowy bądź (czego życzę)! 
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Ja też <ok> <ok> <ok> żeby ten przykry incydent już nigdy się nie powtórzył, a płucka były czyste.
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Guciu kochany nasz, juz więcej nas nie strasz, tylko po prostu czaruj jak zawsze i bądź zdrowiutki jak rydz! <serce>
Kciuki za pozytywną diagnozę!

Kciuki za pozytywną diagnozę!
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Myślę, że weterynarz rozpoznałby jakąś poważniejszą chorobę na prześwietleniu, bo ma duże doświadczenie, a lecznicę prowadzi od lat. A skoro zalecił tylko wzmocnienie odporności przy pomocy probiotyków to raczej nie ma powodów do obaw. Pewnie to wina wychodzenia na balkon pomimo niskich temperatur.Luinloth pisze:Pewnie po prostu przeziębienie albo coś podobnego![]()
Mój Luby, kiedy miał pół roku, trafił do szpitala z wysoką gorączką, cały sztywniejący. Wyglądało to typowo neurologicznie, diagnoza - zapalenie mózgu. Teściowa już się z nim praktycznie żegnała, a okazało się, że miał... zwykłe i całkiem uleczalne zapalenie oskrzeli <shock> Organizm nietypowo zareagował na gorączkę.
Oby i tutaj się okazało, że to tylko wyglądało tak groźnie, a tak naprawdę kocurka przewiało <ok>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Dziękuję Wam za wsparcie, kciuki i dobre słowo
Spróbuję jeszcze skonsultować obraz z prześwietlenia z innym weterynarzem, żeby być już całkiem spokojna. A tymczasem Gucci bawi się w najlepsze, ma apetyt, normalnie oddycha i nie wykazuje żadnych objawów choroby tak jakby tego ataku nigdy nie było.
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Kciuki za Gucia trzymam, oby to był tylko incydent <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>