Strona 32 z 101
: 15 sie 2011, 14:39
autor: Matyldonka
Maluszek nie jest fanem suchego, ale udaje mi sie przemycic zawsze troszkę chrupek w puszkowym jedzonku z tunczykiem. Nim zajada sie tak, ze aż dla innych kotów nie starcza <lol>
W zasadzie i tak jest lepiej niz to bylo na poczatku :-)
Niestety nie mamy tu pasty serowej Gimpeta, ale myslę, ze kroczek po kroczku i bedziemy mieli sukces. Poza tym jesli smakują mu też inne rzeczy niz tylko kurczak, powinien w koncu zacząc chrupać :-)
: 15 sie 2011, 15:43
autor: madziulam2
kochana jeśli bardzo zależy Ci na tej paście to mogę zamówić i Ci podesłać - nawet jeśli Rudy nie załapie z nim suchego to ręczę Ci że pasta się nie zmarnuje, hahahahah
: 15 sie 2011, 16:48
autor: Elwira
Droga Matyldonko, dawno mnie tutaj nie było. Celowo zostawiłam sobie Twoje forum do przeczytania na koniec

i nie żałuję

.
Gratuluję dokocenia

!!!!
Pierwsze to też mnie zaskoczyło, że kotek po przylocie nie był wystraszony ani śpiący

, a to przecież daleka droga

najwyraźniej miał bardzo dobrą opiekę

!!!!
Po drugie to pierwsze zdjęcia: ujęły mnie jego ciemne pręgi oraz cudowne duże oczęta

.
Z tego co wyczytałam to dokacanie trwało trzy dni (2 czy 3 noce separacji) także super

długo to nie trwało (u mnie to trało z miesiąc ;).
Tak jak sobie poczytałam o reakcji Śpioszka i Kupci na małego przybysza to sobie pomyślałam, że pewnie dla Śpioszka to jest nie nowość bo drugi raz jest poddawany próbie dokacania stąd ta bardziej obojętna na tą sytuację postawa. Natomiast dla Kupci to jest pierwszy raz

ale i tak widzę że spisała się super skoro po paru dniach lizała już małego po główce

<klaszcze> ...
TERAZ Z NIECIERPLIWOŚCIĄ CZEKAMY NA ZDJĘCIA CAŁEJ TRÓJCY

!!
SZYBCIEJ

;)
: 15 sie 2011, 17:29
autor: Sonia
Ja chciałam sprostować, że pasta serowa Gimpeta nie daje 100% pewności, że będzie jadalna. Ja zamówiłam i Tami, jako że niczym szczególnie nie pogardzi, to nawet ją chętnie zlizuje. Za to Brysia, jak jej próbowałam dać, to po powąchaniu zrobiła taką skrzywioną minę, choćbym jej co najmniej arszeniku chciała dać, potem czym prędzej uciekła, jak najdalej. Próbowałam kilkakrotnie jej dać i zawsze efekt ten sam, nogi za pas i ucieczka.
: 15 sie 2011, 17:36
autor: madziulam2
Sonia pisze:Ja chciałam sprostować, że pasta serowa Gimpeta nie daje 100% pewności, że będzie jadalna. Ja zamówiłam i Tami, jako że niczym szczególnie nie pogardzi, to nawet ją chętnie zlizuje. Za to Brysia, jak jej próbowałam dać, to po powąchaniu zrobiła taką skrzywioną minę, choćbym jej co najmniej arszeniku chciała dać, potem czym prędzej uciekła, jak najdalej. Próbowałam kilkakrotnie jej dać i zawsze efekt ten sam, nogi za pas i ucieczka.
<shock> <strach> <shock> <strach>
: 15 sie 2011, 17:48
autor: Matyldonka
Jeeeej!!
Elwira w koncu przybyła na mój wątek :-)
Masz racje, że Kupcia została wystawiona na probe dokocenia po raz pierwszy. Ale jakos sobie dziewczyna radzi. Podejrzewam, ze gdybym tez byla kotem zdominowałaby mnie również bez mrugnięcia powieką <lol>
Taki ma widać charakter, bo Spioszek to taki ciapowaty sie zrobil :-)
Madziulam mysle, ze jednak damy rade bez tej pasty. Doslownie przed chwilą Marchewek zjadł juz wiekszą ilosc chrupek namoczonych sosem z minimalną iloscia mokrej karmy. Calkiem suchych jeszcze nie tyka
Mimo wszystko bardzo Ci dziekuje za propozycję <serce>
: 15 sie 2011, 18:38
autor: Elwira
Matyldonka pisze:Jeeeej!! Elwira w koncu przybyła na mój wątek :-)
Masz racje, że Kupcia została wystawiona na probe dokocenia po raz pierwszy. Ale jakos sobie dziewczyna radzi. Podejrzewam, ze gdybym tez byla kotem zdominowałaby mnie również bez mrugnięcia powieką <lol>
Taki ma widać charakter, bo Spioszek to taki ciapowaty sie zrobil :-)
Niop. Kochane masz koteczki

....

!
ALE GDZIE TE ZDJĘCIA TRÓJCY

??
Przyznam szczerze, że ostatnio rzadko bywam na forach innych. Jak zaglądam to raz w miesiącu wchodzę sobie na emaila i po kolei otwieram stronki co tam się ciekawego działo u innych.
Na bieżąco starałam się tylko na moim forum coś tam dorzucić zawsze, ale przyznam szczerze, że ledwo co, bo ostatnio mam tyle nadgodzin i chodzę przez to taka zmęczona, że po prostu jak mi przyszło pisać i czytać, to zasypiałam przed komputerem. Raz chyba to przez pare dni laptopa nie otwierałam w ogóle

.
Ok. Ja tutaj się rozpisuję a zdjęć jak nie ma tak nie ma ;>....
Czekamy na zdjęcia wspaniałej trójcy

.
Pozdrawiam

: 15 sie 2011, 20:24
autor: Matyldonka
Jak tylko kotki sie obudzą spróbuję strzelic im kilka zdjęć <pokłon>
Aparat juz czeka zamocowany na statywie <tańczy>
Niestety światlo u nas kiepskie dzisiaj bo pada niemiłosiernie <zły>
Aha, Marchewek zjadł kilka chrupek prosto z ręki bez żadnych ulepszaczy <klaszcze>
: 15 sie 2011, 20:36
autor: madziulam2
Matyldonka pisze:
Aha, Marchewek zjadł kilka chrupek prosto z ręki bez żadnych ulepszaczy <klaszcze>
trzymam kciuki za prawie-brata, dumna jestem <klaszcze> <klaszcze>
: 15 sie 2011, 21:18
autor: Elwira
Matyldonka pisze:Jak tylko kotki sie obudzą spróbuję strzelic im kilka zdjęć <pokłon>
Aparat juz czeka zamocowany na statywie <tańczy>
Niestety światlo u nas kiepskie dzisiaj bo pada niemiłosiernie <zły>
Aha, Marchewek zjadł kilka chrupek prosto z ręki bez żadnych ulepszaczy <klaszcze>
<ok> <klaszcze>