Lucek (Inero Anpami Line*PL) i Nori Agilis Cattus
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Lucuś przesyła mruczące podziękowania za komplementy. Ale cwaniak zrobił to z miną, jakby uważał za normalne, że mu się należą...
Ostatnio myślałam, że zadziobię TZa, bo coś mi w aparacie poprzestawiał, a ja nie do konca, a właściwie wcale nie kumam naświetlania, przesłony i innych takich... Lucuś spał w boskiej pozie, a jedyne co ustrzeliłam, to zamazaniec jaskrawy. Jak doszłam co i jak, to zmienił pozę...
Za to znów sypia ze mną tuląc głowkę w załamaniu łokcia mojej ręki, albo trzymając łapki przednie i główkę na mojej dloni <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ostatnio myślałam, że zadziobię TZa, bo coś mi w aparacie poprzestawiał, a ja nie do konca, a właściwie wcale nie kumam naświetlania, przesłony i innych takich... Lucuś spał w boskiej pozie, a jedyne co ustrzeliłam, to zamazaniec jaskrawy. Jak doszłam co i jak, to zmienił pozę...
Za to znów sypia ze mną tuląc głowkę w załamaniu łokcia mojej ręki, albo trzymając łapki przednie i główkę na mojej dloni <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
pomijam jakośc koszmarną, bo ostatnio okazja by zrobic Luckowi foty w ogrodzie, to niestety środek dnia. Ja z Lilą wózkiem ujeżdżam, by ja uspic, a Lucenty penetruje ogród obserwując kątem oka, czy nadal jestem na dworze. Jak tylko odstawiam wózek z Lilą w miejsce, gdzie ona potem na dworze śpi, to kocuro momentalnie z prędkością światła melduje się pod drzwiami do domu <rotfl>


No i mam pytanie jak zapinac szelki kotu?? Niezależnie jak byśmy mu to zapięli, jak ciasno, że nie możemy palca między szelki, a kota wsadzic, to Lucek i tak umie się z tego uwolnic. I nie, nie rozpina ich, po prostu sie jakoś sobie tylko znanym sposobem wyślizguje. D;atego nauczylismy go chodzic bez szelek, puszczonego luzem i nas pilnuje i idzie do domu jak tylko widzi, że my idziemy, ale i tak bym sie czuła lepiej, gdyby chodził na smyczy, ale jaki sens, skoro potrafi sie uwolnic??


No i mam pytanie jak zapinac szelki kotu?? Niezależnie jak byśmy mu to zapięli, jak ciasno, że nie możemy palca między szelki, a kota wsadzic, to Lucek i tak umie się z tego uwolnic. I nie, nie rozpina ich, po prostu sie jakoś sobie tylko znanym sposobem wyślizguje. D;atego nauczylismy go chodzic bez szelek, puszczonego luzem i nas pilnuje i idzie do domu jak tylko widzi, że my idziemy, ale i tak bym sie czuła lepiej, gdyby chodził na smyczy, ale jaki sens, skoro potrafi sie uwolnic??
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- Anka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1523
- Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze