PUFA

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
martha
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58

Post autor: martha »

Tak tak my też trzymamy kciuki! <ok>
Awatar użytkownika
pudelek
Posty: 377
Rejestracja: 21 wrz 2010, 19:40

Post autor: pudelek »

Ja też zaciskam <ok> za Pufkę
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga »

i trzymamy ...
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

<ok> <ok> ciśniemy i my
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Bardzo mocno zaciśnięte kciuki za Pufkę <ok>
Awatar użytkownika
nikaxx
Posty: 721
Rejestracja: 20 cze 2010, 11:13

Post autor: nikaxx »

Co ja mam z tą kotą <mrgreen> Po co ja nastawiam budzik ? Po to , żeby kota go usłyszała i mnie obudziła <mrgreen>
Śpimy na samym materacu bo jeszcze nie złożyliśmy ramy łóżka.Jak tylko Pufa usłyszy budzik to siada koło mojej twarzy i miauczy.Ja wtedy włączam tryb jeszcze 5 minut i śpię dalej.Pufka zazwyczaj kładzie się obok i mruczy albo udeptuje mi plecy co tam jej się podoba to wyczynia.Dzisiaj przeszła samą siebie.Budzik zadzwonił ja włączyłam tryb jeszcze 5 minut Pufka zaczęła miauczeć i mruczeć na zmianę, budzik znowu zadzwonił chciałam włączyć tryb 5 minut.Przekręciłam się twarzą do Pufy i jej tłumaczę z zamkniętymi oczami , że za 5 minut wstaję ale nie wytłumaczyłam chyba zbyt dokładnie bo dostałam z liścia ee tzn z łapki centralnie w nos i tak szybko wstałam ,że budzik nie był już potrzebny. <lol>
Mój prywatny własny TŻ , który obserwował całą sytuację popłakał się ze śmiechu <diabeł>

Tak sobie myślę po co mi budzik ? Następny kupię nie pod kątem siebie a Pufy <mrgreen>

Biedna ta moja kota od rana ma tyle pracy z tą swoją Pańcią <mrgreen>
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

przynajmniej nie grozi ci zaspanie <rotfl>
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Bo one błyskawicznie się uczą, że jak budzik, to nie ma zmiłuj. Oj nie raz mnie koty uratowały przed "5 minutami dłużej" i spóźnieniem do pracy <lol>
Awatar użytkownika
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523
Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Anka »

skąd my to znamy?? Najpierw Luce reagował tylko na mój. Uratował nie raz i nie dwa przed zaspaniem do pracy. teraz ja siedze w domu a TZ wstaje. I jak dzwoni mu budzik, a on urchamia drzemkę, to kocuro miałycz najpierw z łazienki, bo tam czeka na odkręcenie wody w umywalce. A jak to nie skutkuje to uruchamia pazur i wkłada lapke miedzy materac a kołderkę i "głaskając" TZa po stopie budzi go skutecznie i przekonuje do wstania równie skutecznie <rotfl>
aaGaa
Posty: 503
Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Post autor: aaGaa »

hehehehe oj ale sie uśmiałam z tego liścia, świetna Pufcia hehe :kotek:
... jeżeli chodzi o budzik hmm- też to znamy i się tak zastanawiamy czy czasami nie zrezygnować z budzika bo nasz Nikuś jest dokladniejszy, dosłownie chwilkę przed tym jak zadzwoni Młody załącza swojego traktrorka, potem jest już bardziej drastycznie, lizanie mojego nosa, i przeraźliwe miałki - i dosłownie w tym momencie dzwoni budzik- kot zadowolony już sie pręży i goni do kuchni do swojej michy cwaniak jeden... także Twoj własny budzik Pufciowy nie jest jeszcze taki zły :)
Zablokowany