Strona 314 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 08:04
autor: yamaha
<suchy> Czy czegos w tym wpisie nie brakuje przypadkiem ?
Zdjecia, na przyklad ? <lol>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 08:09
autor: elwiska3
Yamaha :-) :-) :-) to jest wpis o pierwszej w nocy i w dodatku z telefonu
Pobudki miałam regularne ... teraz też do kuchni mnie moje słoneczko prowadzi.
A dopiero na 9.30 jedziemy na badania.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 08:11
autor: yamaha
<lol> Biedny zaglodzony Karmelek

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 08:17
autor: Kasik
Karmelku, ja widziała na własne oczy jak Pancia zaiwaniła Ci miseczkę <gwiżdże>
Pancia, Ty mu ta miskę natychmiast oddaj <wsciekly> I żeby było jasne, ma być zatankowane do pełna <diabeł>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 08:20
autor: elwiska3
Kasik Ty masz rację ... zaiwaniłam i źle mi z tym :-)
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 08:58
autor: beev
Biedny kotek

ciocia przesyła

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 09:06
autor: norka
Karmelku....czasem trzeba ciut po pościć...żeby potem sobie pofolgować ..Pancia Ci to jakimś przysmakiem wynagrodzi.....

....a Ty jej strzel baranka bo nawet nie wiesz jak się Twojej Panci serduszko kraje ,kiedy Cię tak musi głodzić... :-)
za wizytę.... <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 09:29
autor: Fusiu
Ja też widziałam Karmelku wszystko! Miseczka jest w półce nad zlewem! Tak, tak.. na ciocie Asie możesz zawsze liczyć

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 11:00
autor: elwiska3
Miseczki wróciły. Śniadanko zjedzone.
Moje kocie maleństwo było bardzo grzeczne. Krew pobierana była z dwóch łapek - nie chciała lecieć

za to później aż zatamować się nie dało

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 11:04
autor: norka
biedactwo......

....no to teraz Pancia pilnuj co by koteczkowi "gęsiego puchu" nie zabrakło <mrgreen>