Strona 314 z 366

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 31 lip 2016, 13:55
autor: Beate
Oj, Aniu :kiss: bardzo. O zabieg, o to to po zabiegu...
I jak on bidulek mój <serce> :kotek: będzie teraz jadł ;-(

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 31 lip 2016, 15:26
autor: Audrey
Jejku, :-( Mocno Was przytulam. :hug: :hug: :hug:
Jakoś trzeba będzie dietkę ułożyć dla Wedelka.
Na pewno jakieś wskazówki od Pani weterynarz dostaniecie.
Jestem całym sercem z Wami. <serce> <serce> <serce>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 31 lip 2016, 15:30
autor: Beate
On je tylko suche, mokre to raz w tygodniu jako przysmak.

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 31 lip 2016, 15:33
autor: yamaha
Beciu, ale ile mu tych zebow usuna ?
Chyba nie WSZYSTKIE, co ? <strach>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 31 lip 2016, 15:36
autor: Aga L.
Beata, nie przejmuj się aż tak brakiem zębów. Nasza nieżyjąca już Zuzia miała pod koniec życia usunięte wszystkie i nie było żadnego problemu z jedzeniem a też jadła tylko suche.Będzie dobrze <ok>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 31 lip 2016, 15:38
autor: MoniQ
Ja mam straszne zaległości, ale zanim wszystko nadrobię to potrzymam kciuki za Wedelka mistrza kamuflażu i jego ząbki <ok> :kotek:

Ives w wannie, co za luzik :) <zakochana> :kotek: :ok:

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 31 lip 2016, 15:59
autor: Beate
Obawiam się, że prawie wszystkie ;-(

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 31 lip 2016, 18:32
autor: Kasik
Beatko, musi byc dobrze :hug: trzymam kciuki za sprawny zabieg i zeby Wedelkowi braki w uzębieniu nie przeszkadzały :kotek: <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 31 lip 2016, 19:06
autor: Sonia
Beatko nie przejmuj się z tym jedzeniem, przecież te nasze futerka, to nawet jak mają wszystkie zęby to i tak większość chrupek łykają w całości. Wedelek na pewno się przystosuje <ok> :kotek:

Re: Xavier vel Wedel & Ives

: 31 lip 2016, 19:12
autor: atomeria
<zakochana> Jaki dzielny Czekoladek! Cudowny pacjent! A odznakę od pani wet dostał?
<ok> za jutro, będzie dobrze. Zewsząd słyszę, że kotki bez ząbków radzą sobie bardzo dobrze, ale Twoje obawy rozumiem :hug: