Strona 315 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 11:48
autor: asiak
Karmelciu, jaki ty jesteś dzielny

nie dość, że zabrali ci miseczkę, to jeszcze byłeś grzeczny na pobraniu krwi...

Medal ci się należy :-)
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 12:08
autor: Fusiu
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 13:15
autor: elwiska3
Piekę ciasto z Tosią :-) nie mamy umiejętności ale mamy chęci i czas ( jak w piosence).
Składniki takie jak w domu znalazłam. Wychodzić mi się dziś już nie chce, bo Tosia mnie zaraziła

paskudne wirusisko <diabeł>
Meluś chyba się nie gniewa bo już się bawiliśmy.
Czekam na wyniki jak na szpilkach. Będą dopiero jutro.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 16:03
autor: norka
Elwirko...ciast nie musi być jak z bajkowej cukierni.....w pieczeniu najważniejsze jest.......serce <serce> ....a czas spędzony z córką....bezcenne chwile,które budują więź między Wami :-) ....
i nie wychodź już nigdzie kochana...tylko się kuruj

:-)
za wyniki trzymamy kciuki..... <ok>
ale to już wiesz :-)
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 16:12
autor: Dominikana
czasami tak najlepiej zrobić coś z "niczego" :-)
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 19:33
autor: Audrey
Meleczku, jesteś bardzo dzielny.

A dostałeś od Pańci przysmaczek?
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 20:25
autor: Becia
Elwirko zdrówka życzę <ok> <ok> <ok>
I kciuki za jutrzejsze wyniki Karmelka <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 20:32
autor: Audrey
Wracajcie do zdrowia dziewczyny.

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 20:37
autor: elwiska3
Kochane jesteście
Kiepską mam dziś formę psychiczną, chyba drinka jakiegoś walnę
Tosia kaszle nadal - mam nadzieję, ze leki jej pomogą.
Meleczek śpi a ja mam wyrzuty sumienia, że go skrzywdziłam. Bardzo się martwię o tego kociego chłopczyka.
Ech doła łapie

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 04 lut 2015, 20:40
autor: Audrey

Nie dołuj się Elwirko. To dla jego dobra.
Zobaczysz, niedługo przyjdzie na mizianki.