Re: Avari FaBriCat*Pl
: 15 lis 2017, 20:49
Aj
Studia, praca i tak jakoś czas ucieka. Same zresztą wiecie 
Poza tym u nas nudno strasznie. Yoko rośnie jak na drożdżach, Avar... Avar też rośnie
i tak jak kiedyś to było chuchro to teraz kocur gębą pełną i zaraz trzeba go będzie odchudzać
Koteły są cudowne i kochane, od jakiegoś czasu mają zdecydowanie większy metraż i korzystają w pełni. Yoko śmiga po schodach, a najbardziej lubi zrzucać sobie gumki do włosów z piętra na parter (w ogóle gumki do włosów to hit, wszystkie kradnie i składuje w jedno miejsce). Mała jest spełnieniem moich marzeń, potrzebuje bliskości, gdy się gubi pomiałkuje by ją ratować, zbiera te gumki, aportuje, generalnie lubi sobie nosić rzeczy w pyszczku, lubi jak się do niej mówi, jak się ją adoruje, przekochana jest, ale tego na zdjęciach nie widać.
A Avariś, mój miś, niby siedem lat, niby leniwiec ale boże drogi, nawet nie umiem Wam opisać naszej relacji. To zdecydowanie mój kot, tęskni, wypatruje, śpi ze mną (ba, na mnie) w łóżku, gada, barankuje i też potrzebuje miłości.
No uwielbiam te moje koty, nie wyobrażam sobie żeby ich nie było
Zdjęcia w losowej kolejności
Poza tym u nas nudno strasznie. Yoko rośnie jak na drożdżach, Avar... Avar też rośnie
i tak jak kiedyś to było chuchro to teraz kocur gębą pełną i zaraz trzeba go będzie odchudzać Koteły są cudowne i kochane, od jakiegoś czasu mają zdecydowanie większy metraż i korzystają w pełni. Yoko śmiga po schodach, a najbardziej lubi zrzucać sobie gumki do włosów z piętra na parter (w ogóle gumki do włosów to hit, wszystkie kradnie i składuje w jedno miejsce). Mała jest spełnieniem moich marzeń, potrzebuje bliskości, gdy się gubi pomiałkuje by ją ratować, zbiera te gumki, aportuje, generalnie lubi sobie nosić rzeczy w pyszczku, lubi jak się do niej mówi, jak się ją adoruje, przekochana jest, ale tego na zdjęciach nie widać.
A Avariś, mój miś, niby siedem lat, niby leniwiec ale boże drogi, nawet nie umiem Wam opisać naszej relacji. To zdecydowanie mój kot, tęskni, wypatruje, śpi ze mną (ba, na mnie) w łóżku, gada, barankuje i też potrzebuje miłości.
No uwielbiam te moje koty, nie wyobrażam sobie żeby ich nie było
Zdjęcia w losowej kolejności