Strona 320 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 29 cze 2017, 18:20
autor: fado123
Zdrówka dla koteczki :tort: :tort: :tort: :tort:

Re: Kaya & Tyson

: 29 cze 2017, 20:32
autor: Jaskier
Również dołączam się do życzeń urodzinowych dla pięknej koty :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Re: Kaya & Tyson

: 29 cze 2017, 21:31
autor: Danusia
O matulu jak tu wesoło mimo ,że mi w ogóle nie do śmiechu ale tu nie da się nie śmiać :lol: :lol:
Dziewczyny kapitalne jesteście :ok:
Kaśka już widzę jak biegasz o 4 rano z aparatem i focisz potfory :rotfl: :lol: :serce:

Kayuńka Zdróweczka ślicznoto przede wszystkim i dużo miłości Tysonowej bo mamunia i tatuś już i tak mają kompletnego świra na Twoim i Tysonka punkcie :roll: :lol: :tort: :serce: :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 29 cze 2017, 21:55
autor: Kasik
MoniQ pisze: 27 cze 2017, 11:17 Rany, Kasia, nie mów Tysonowi, ale są inne kutafony, które drą japę o godz. 1,2 albo 3 w nocy, bo "mamusiu, śniło mi się coś i potrzebuję teraz głaskania" albo "mamusiu, czy to nie jest dobra pora na głaskanie?"
A Kaliska na ten przykład śpi jak zabita aż do naszego budzika, kochana koteczka mamusi :lol: :lol:
:lol: Bo dziewczyny to w ogóle porządniejsze są ciociu Moniu :mrgreen: Śpią kiedy trzeba, nie to, co forumowe mamisynki :lol: :serce:
Ten diabeł przychodzi się przymilać na łóżko, a potem zeskakuje i czeka aż pójdę za nim, drze się jak opętany, że niby taki głodny, a w przedpokoju okazuje się, że wcale żreć nie chce, tylko leci do pakamery z wędkami :devil: Jak już zobaczy, że nici z zabawy to się wywala do góry kopytami, a ja muszę klęczeć i miziać, a kiedy już wrocę do łożka to on idzie do wanny i strasznie krzyczy, że teraz to on musi pić i matka znowu wstaje wodę odkręcić :devil: Ledwo przysnę, a cholerny budzik dzwoni, 3 razy drzemka po 5 minut i potrafię wyłączyć nie wiem kiedy, a potem drugi budzik ratuje sytuację. Wtedy ja biegusiem się szykuje, a koty śpią jak aniołki :saint: :saint:
To zdjęcie z Przekroju super :ok: :haha: :haha:
PyzowePany pisze: 27 cze 2017, 21:15 Hahahahaha to chyba jakieś znaki dymne idą ze Szczecina wprost na Wrocław a następnie Elmo przekazuje je w stronę Opola :mimbla: :mimbla: chłopaki chyba sobie tak rozmawiają, u.nas tez miauczenie dzień w dzień właściwie poranek w poranek, matkoboskoczęstochowskooooo :mdleje: w pracy kawę dozuję już dożylnie :lol:
:haha: :haha: :haha: Ale, że garbaty Elmoś też :serce: :kotek: :lol:

Re: Kaya & Tyson

: 29 cze 2017, 22:05
autor: Kasik
Yolla pisze: 27 cze 2017, 21:26
Kasik pisze: 27 cze 2017, 10:01 ostatnio trochę mnie nie było w Szczecinie, miałam sporo stresu, kursowałam do Poznania (zapytajcie Bajzelka )
Wiem z dobrego źródła, że zaczarowałaś Bazylka na amen i pozwala Ci na głaskanie :shock: , nie dość że kosmitka to jeszcze czarownica ;-))
Plociuchy :mrgreen:
Bazylek poznaje się na dobrych ludziach, mizia się i mruczy, no cudny jest, kochany mój :serce: :mrgreen: :mrgreen: I tez się darł w nocy, serio :haha:
Za to Puszek kocha mnie skrycie, bo w dzień niby na odległość, a w nocy przychodził posiedzieć na moim łożku :serce: :mrgreen:
Kitunia to sam urok i wdzięk, jak reszta forumowych kocich dziewczyn, porządna i cichutka, nie to, co te terrorysty :serce: :lol:

Re: Kaya & Tyson

: 29 cze 2017, 22:08
autor: Kasik
BabaJaga pisze: 28 cze 2017, 19:17
Kamila pisze: 27 cze 2017, 14:03 no to jak juz Cię budzi o tej 4 rano, to możesz wtedy pstryknąć foty, no nie :hidden:
O! Słusznie prawi! Obrazek
O kochane, ja mam ciężki aparat, gdyby mi przez przypadek o tej 4.00 dostał się w ręce, to dziad mógłby tego nie przeżyć :serce: :saint: :haha: :haha: :haha:

Re: Kaya & Tyson

: 29 cze 2017, 22:09
autor: Sonia
Kayuniu ślicznotko dużo zdrówka i wszystkiego najkociejszego i żeby Tysonek ci na głowę za bardzo nie wchodził :kotek: :kotek: :kotek: :tort:

Re: Kaya & Tyson

: 29 cze 2017, 22:19
autor: Kasik
W imieniu Kayki bardzo dziękuję za życzenia :kwiatek: :kiss: w weekend postaram się wrzucić zdjęcia mojej pięciolatki :tort: :serce: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 30 cze 2017, 07:45
autor: Luinloth
Kasik pisze: 29 cze 2017, 21:55
:lol: Bo dziewczyny to w ogóle porządniejsze są ciociu Moniu :mrgreen: Śpią kiedy trzeba, nie to, co forumowe mamisynki :lol: :serce:
Jasne jasne... powiedz to mojej łobuzicy, która bladym świtem zasuwała po panelach tam i nazad, po czym przyszła po głaski :lol: Słodziak, bo tupta wszystko i się kładzie koło nas na poduszce, ale zanim to zrobi, zawsze oznajmia "przyszłam, głaskać!".
Ja się w sumie tym naszym kotom nie dziwię, bo skoro cały dzień przez ten skwar leżą jak zdechlaczki, to w nocy niespożyta energia ich rozpiera :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 30 cze 2017, 19:45
autor: Fusiu
Dużo zdrówka i kocich dobroci Kayciu :tort:
Koniecznie naucz brata dobrych manier ;)

Wszystkiego co najlepsze :piwo: