Strona 33 z 36

: 07 cze 2012, 22:55
autor: kosanna
Poszły dziewczyny po rozum do głowy! Po co się kłócić jak można się... kochać! ;-)) :-)

: 18 cze 2012, 21:05
autor: kotku
kosanna pisze:Poszły dziewczyny po rozum do głowy! Po co się kłócić jak można się... kochać! ;-)) :-)
Nie ujęłabym tego lepiej <lol> :kotek:

: 06 sie 2012, 20:15
autor: PaulinaP
dawno nas tu nie było ale wracamy z nowymi wieściami <mrgreen>
dziewczyny od tygodnia mieszkają z nami w nowym domku. chaos związany z przeprowadzką jakoś dźwignęły-przy pomocy weta, który zaaplikował tabletki na uodpornienie. jesteśmy na etapie obwąchiwania wszystkich katów, ocierania się i przymilania ale gonitwy z pokoju do pokoju już były. ku mojej ogromnej radości kotuchy dogadują się np. ukryte przed robotnikami (którzy jeszcze kręcą się po domku) w stosie poduszek wtulone w siebie. niestety zdjęć brak z uwagi na konieczność odgrzebania aparatu w stosie kartonów ;/ tak więc napaćkane mamy nadal ale już na większej powierzchni <tańczy>
decyzja o nie wypuszczaniu milusińskich została podtrzymana. mimo tego dziewczyny dostały obroże z imionami i nr telefonu na odwrocie- względy bezpieczeństwa spowodowane ostatnim kawałem jaki wycięła nam Bakalia. zwykle przychodzi na odgłos wsypywanej do miseczki karmy ale nie tym razem, co nas zaniepokoiło. w tym dniu kilka osób przewijało się przez mieszkanko a że mała jest szybka i zwinna to uznaliśmy, że skoro nie ma jej w domu (nie reaguje na wołanie, na karmienie, nigdzie jej nie widać) to musiała się jakoś wydostać. szukaliśmy jej wszędzie-tak nam się wydawało- w domu i poza domem. kiedy po kolejnym przeczesywaniu ogródka wróciłam zrezygnowana do domu, Łukasz oświadczył z zadowoleniem, że kot się znalazł. właściwie znalazła ją Iza-podobno ;-)) Bakusia spała pod kaloryferem za kartonami i zdemontowana z poprzedniego mieszkania małą narożną półeczką. wyszła rozespana, poprzeciągała się jakby nigdy nic. ufff...i godzinę później byliśmy w Kakadu po obroże i plakietki. muszę przyznać, że dziewczyny spokojnie przyjęły tą biżuterię. nie było ściągania, miaukolenia.
cdn w wersji foto

: 06 sie 2012, 20:19
autor: Dorszka
Dobre duchy już mi doniosły o nowym lokum - moje serdeczne gratulacje, to takie miłe znaleźć się w końcu "na swoim" :)

Głaski przesyłam dla obu dziewczynek :kotek:

: 06 sie 2012, 20:27
autor: Molly
Przede wszystkim to gratulacje z powodu własnego kąta :) I pozdrowienia dla futrzastych :)

: 06 sie 2012, 20:47
autor: madziulam2
Paulina kibicuję Wam mocno i czakam na parapetówę!!!!

: 06 sie 2012, 20:52
autor: kotku
madziulam2 pisze:Paulina kibicuję Wam mocno i czakam na parapetówę!!!!
I ja! I ja! <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>
Ogromnie gratuluję swoich czterech ścian. No i jak się cieszę, że Twoje dziewczyny tak ładnie się dogadują. :kotek: Jak tylko znajdziesz aparat w którymś z kartonów to wiesz... :foto:

: 06 sie 2012, 20:56
autor: madziulam2
Paulinka a czy dziewczyny pokonały juz schody??? (uwielbiam zdjęcia kotów na schodach)

: 06 sie 2012, 21:22
autor: PaulinaP
Dziewczyny dziękuje bardzo ;) Dorszka, a co to za dobre duszki mogły być? Krabriką mi tu pachnie ;-)) Madziu parapetówka na pewno będzie tylko ciągle coś. jutro zaczyna się malowanie dołu, które miało być zakończone przez naszą przeprowadzką a czyli tydzień temu ehh...
co do schodów to dawkuje dziewczynom atrakcje żeby się nie nudziły ;) schody już poznały. właściwie dzisiaj bardziej odważnie. I nie ma, że tamto każda kitka miała inną technikę- Izula metodycznie badała każdy schód, a Bakalia poznawała inna stronę...interesowała się schodzeniem niestandardowym.
Słowo harcerza, zdjęcia będą ;)

: 06 sie 2012, 21:49
autor: Sonia
Gratuluję przeprowadzki na swoje :-)
Fajnie, że dziewczynki się coraz lepiej dogadują, a teraz na nowych terenach, to tym bardziej chyba powinny się zbliżyć do siebie, bo to zawsze raźniej we dwie nowe kąty poznawać :kotek: :kotek: