Strona 33 z 87

: 05 lut 2012, 15:36
autor: AgnieszkaP
Angee postaraj się nie denerwować. U chłopaków zabieg jest prosty i trwa krótko. Będzie dobrze <ok> :kotek:

: 06 lut 2012, 10:04
autor: Ania_83
Trzymamy mocno kciuki i czekamy na wieści :kotek:

: 06 lut 2012, 23:27
autor: Bartolka
Jak czuje się Feluś? :kotek:

: 07 lut 2012, 09:00
autor: Sonia
Właśnie, jak tam chłopaczek?

: 07 lut 2012, 09:43
autor: Angee
Feluś jest już po zabiegu :-( Niestety mam wrażenie, że kotuś nie czuje się dobrze ;-( Wygląda to tak jakby miał depresję. Wczoraj jeszcze wieczorem słaniał się na łapkach i widać było, że go boli :-( Jak leżał u mnie na kolanach, to bidulek zsiusiała się pod siebie. W nocy często się budził. Dziwne jest jego zachowanie z wodą. Dużo pije i wylewa łapką wodę z miski, oblewa sobie głowę... czyżby misio miał gorączkę ?? Całą noc i ranek był mokry.
Ogólnie strasznie mi go szkoda ;-( Mam nadzieję, ze mój maluszek szybciutko się pozbiera.

Wczoraj przed zabiegiem w poczekalni u weta spotkaliśmy liliowego brytyjczyka, rówieśnika Felka, który był już po kastracji i czekał z zdjęcie szwów (kocur był połowicznie wnętrem). Feluś przy nim wyglądał jak szczypiorek, dosłownie połowa kota <shock> Tamten miał śliczną potężna głowę. Do tej pory przekonana byłam, że mam kawał kota, a tu ..... <lol>
Bardzo dumna jestem z mojego pupila, że był taki dzielny w poczekalni. Zrównoważony, spokojny, niczego i nikogo się nie boi ... cały mój Feluś. Do tego jest niesamowicie sympatycznym kocurkiem posiadającym niezwykły urok . Dla mnie jest po prostu wyjątkowy <zakochana> .

Ślicznie Wam dziękuję za życzenia i trzymanie kciuków za Felka :kiss:
Będzie dobrze....

: 07 lut 2012, 13:06
autor: Angee
Jest już lekka poprawa. Feluś zrobił siku do kuwety i zjadł trochę jogurtu oraz pól puszki applawsa :-)

: 07 lut 2012, 13:27
autor: Sonia
To już teraz będzie z górki. Głaski dla misia, żeby szybko zapomniał i znowu brykał jak za dawnych czasów :kotek:

: 07 lut 2012, 13:39
autor: Ania_83
Angee nie martw się o Felusia. Na pewno szybko nastąpi poprawa i za kilka dni zapomni o zabiegu. Trzymam mocno kciuki za to. Duuużo głasków dla kicia :kotek: :kotek: :hug:

: 07 lut 2012, 18:39
autor: kotku
Biduś maleńki :kotek:
Na szczęście już z nim lepiej. Odzyskał apetyt, powolutku wraca do formy. Tak jak Sonia napisała, teraz już powinno być z górki.
Dalej mocno trzymam za niego kciuki i proszę informuj nas czy mu tam lepiej w końcu się dzieje.
A Feluś jest cudny, piękny i żaden ogromny brytek z poczekalni od weterynarza nie przebije mojej miłości do niego <zakochana>

: 07 lut 2012, 18:45
autor: Sonia
Feluś ma bardzo duże zadatki, tak że spokojnie, on na pewno w swoim czasie wyrośnie na wielkiego niedźwiedzia <zakochana>