Strona 33 z 530
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 10 gru 2012, 08:56
autor: ania1978
Karmelciu trzymaj się cieplutko

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 10 gru 2012, 09:56
autor: elwiska3
Jednak pojadę z Karmelkiem do lekarza dzisiaj.
On mnie jednak niepokoi.
- Nie bawił się wczoraj - dziś rano już trochę tak ale mniej energicznie niż zwykle
- nie obudził mnie przed 6 jak zwykle
- spał cała noc przykryty
- jak w nocy wstałam do WC nie poszedł ze mną
ale
- rano ładnie jadł
- w kuwecie ok - 1 kupka 2 razy siku ( o matko dobrze, że Wy wszystko rozumiecie bo ktoś nie zakręcony kocio to by się w głowę popukał)
- gonił za Tosią - tzn obgryzał jej nogi
- siedział na parapecie
jestem panikarz wiem, ale wolę się upewnić czy wszystko ok.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 10 gru 2012, 10:02
autor: maga
Tez jestem panikara ale staram się nad tym panować.
Ciągla obserwacja kota czasem mu nie służy albo my zauważamy za dużo i występuje nadinterpretacja jego zachowań...
Oczywiście warto sprawdzić jeśli coś Cię niepokoi.
Moze zrobic Karmelkowi po prostu kontrolnie pele badanie krwi oraz mocz?
Oczywiście standardowo lekarz powinien go osłuchac, ogladnąc, obmacać.
Kontrolne badanie da Ci pewnośc, ze wszystko jest w normie. Może pozwoli Ci się wyluzowac i popatrzec na jego słabszy dzień (bo koty też i takie mają) bez paniki

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 10 gru 2012, 10:21
autor: zuzuzanta
Zgadzam się z Magą w zupełności. Sama czasami łapię się na tym (szczególnie jak poczytam o przypadłościach innych kotów), że wręcz wyszukuję u Tiffki jakiś niepokojących symptomów. Staram się sobie racjonalnie tłumaczyć, że kot może mieć różne dni, ale i tak trzęsę się przy byle kichnięciu. Dlatego nie dziwię Ci się, że chcesz sprawdzić czy z Karmelkiem wszystko ok. Trzymam kciuki za zdrówko małego <ok> .
<offtopic> Ja to do tego stopnia jestem przewrażliwiona, że nie oglądam żadnych seriali typu "na dobre i na złe", bo zaraz u siebie lub najbliższych widziałam objawy chorób, o których była mowa w filmie
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 10 gru 2012, 10:47
autor: elwiska3
No własnie ja wystraszyłam się w ubiegły poniedziałek i cały tydzień była obserwacja i interpretacja <lol> je nie je, bawi sie nie bawi się, kupa jest i jaka? itp
Dlatego dziś się pooglądamy u weta.
A jak potrzeba będzie to i badania zrobimy. tylko, że ja się pobierania krwi boje <shock> Z córką zawsze mąż chodzi ( ze mną zresztą też <oops> )
Karmelcio musi być bez jedzonka do badań?
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 10 gru 2012, 11:20
autor: maga
Do badania krwi kot musi byc tak jak u ludzi bez jedzenia.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 10 gru 2012, 11:25
autor: elwiska3
uffff czyli już nie dzisiaj
bo zjadł śniadanko już.
A ja siedzę w pracy i zamiast wziąć się za jakąś robotę to się denerwuje co u kota.
Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 10 gru 2012, 16:34
autor: elwiska3
Wróciliśmy od lekarza.
Temperatury nie ma, osłuchowo ok, uszka czyste, węzły chłonne niepowiększone.
W jelitkach zalega trochę mas kałowych i to mogło być przyczyną złego samopoczucia.
Nad ząbkami lekki stan zapalny dziasełek.
Zalecenia: Immunodol cat i dziś i jutro Remover oraz łyżeczka oleju aby wywołać prawidłowe kupki. No i patrzeć czy wszystko ok, bo złe samopoczucie może też wywołać rozwijające się przeziębienie ( oby nie)
Karmelek waży 4,4 kg - i ma zwisający brzuszek <mrgreen>
Dziękuje dziewczyny za wszystkie wpisy. Przyjemniej jest jak ktoś nas rozumie

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 10 gru 2012, 16:53
autor: zuzuzanta
Tylko teraz nie wyszukuj na siłę symptomów przeziębienia u Karmelka, bo ja bym pewnie szukała tak u Tiffi <lol> .
Karmelku pokaż pani, że wszystko z tobą ok. Pobiegaj trochę po domku, zjedz do syta, strzel piękną kupkę, porozrabiaj trochę, tak żeby pani przestała się martwić. I trzymaj się zdrowo kocinko słodka

Re: Karmelek - nasze maleństwo
: 10 gru 2012, 16:56
autor: wb_płock
trzymamy kciuki za zdrówko Karmelka
