Aniu,
bez względu na to, czy kotusia ściąga Ci firanki, czy będzie robiła inną niefajną rzecz, musisz stanowczo jej powtarzac, że NIE WOLNO lub po prostu krótkie NIE.
Wiem, że niektórych zachowań bardzo trudno jest oduczyc, ale tylko konsekwencja może nam pomóc. Kot wówczas też wie, że coś jest zabronione.
Ona Cię rozczula, jest kochana i rozumiem, że szkoda Ci na nią "nakrzyczec" :-) Ale czym skorupka za młodu...
Mnie też było trudno byc stanowczym, szczególnie przy pierwszym kocie. Wiem jak to jest.
Ale udało się. Miałam problem np. z kuchenką, żeby koty nie wskakiwały ( to niebezpieczne oczywiście ) Teraz jak powiemy ZEJDŹ , kot natychmiast schodzi. Doskonale rozumie komendę. Nie, nie wytresowaliśmy kotów <lol> Po prostu koty są mądre, zrozumiały ton i przekaz.
Trzymam za Ciebie kciuki giganty, mam nadzieję, że się uda ją oduczyc, albo sprawic, że firanki przestaną byc atrakcyjne :-)
A do spania z Tobą na pewno wróci. Moje to mają falowo. Ja się teraz nie mogę opędzic od tego, którego miałam za najbardziej zdystanowanego <lol>
