Strona 33 z 249

Re: Inky i Indygo

: 29 cze 2013, 11:20
autor: Slonick
Z grubsza co noc okolo 5:30 wlaczal traktor, mial z 15 minut glaskania i szedl dalej spac.
Z budzeniem na sniadanie nie ma problemu, bo suche maja zawsze wystawione, woda tez zawsze dostepna, a mokre dostaja okolo 18 i tak sie przyzwyczail(i).
Dzis natomiast budzenia nie bylo i ogolnie chlopaki bardziej zajeli sie soba i mniej domagaja sie pieszczot od nas. Mam nadzieje ze sie to zmieni jak juz sie soba naciesza.

Re: Inky i Indygo

: 29 cze 2013, 12:51
autor: Miss_Monroe
Gratuluję dokocenia :-) ! Maluchy są przepiękne <zakochana> i super, że tak szybko się dogadały :ok:

Re: Inky i Indygo

: 29 cze 2013, 13:48
autor: Slonick
No to mielismy milego i przytulastego kotka.... pojawil sie drugi i teraz czlowieki juz im nie potrzebne ;-(

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Hehe, naprawde rozczulajace widoki, az milo patrzec. A glaskac tez sie oczywiscie jeszcze daja :)

Re: Inky i Indygo

: 29 cze 2013, 13:50
autor: Agnes
pierwsze wspólne chwile i taka przyjaźń się rodzi? trafiły Ci sie koty idealne :-) <zakochana>
a Ty się nie martw, jeszcze będą we dwójke Wam w nocy dokazywać ;-))
najważniejsze, że się polubiły :ok:
co to będzie za rok, jak się tuba skurczy <lol>

Re: Inky i Indygo

: 29 cze 2013, 14:12
autor: Slonick
No wlasnie kurcze tuba sie juz zrobila za krotka dla naszej dzdzownicy <shock>
Za rok jak urosnie, to chyba bede musial kupic rure kanalizacyjna z 5m biezacych i sie przebijac do sasiada, zeby mi nie wystawal :haha:

Obrazek

Z przodu lapki tez jednoczesnie wystawaly... jak on sie tak rozciaga?? <strach>

Re: Inky i Indygo

: 29 cze 2013, 14:14
autor: Becia
No sam mówiłeś, że dżdżownica <lol>
Widok wtulonych maluszków cudowny <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Inky i Indygo

: 29 cze 2013, 14:44
autor: herbaciana
Niesamowite, żadnych awantur, żadnych łapoczynów, miłość od pierwszego wejrzenia. Jestem w pozytywnym szoku :)

Re: Inky i Indygo

: 29 cze 2013, 14:59
autor: Slonick
Czasem uskuteczniaja zapasy, ale to chyba bardziej na zasadzie zabaw dwoch malolatow niz checi skrzywdzenia drugiego, bo zadnych negatywnych nastepstw tego nie ma.

Re: Inky i Indygo

: 29 cze 2013, 16:15
autor: Jennefer
Ojoj rzeczywiscie sporo mnie ominelo!
Inky jest prze...cudowny <mrgreen> Piekne kociaki, az milo popatrzec <zakochana>
Moja tez cos miala w uszkach i dostala krople na 2 tyg. Podejrzewano swierzba. Teraz ma w uszkach malutkie strupki, mam nadzieje, ze to od drapania.
Co do kuwety to Tamiyo potrafi bawic sie piaskiem z kuwety :-p i czytalam, ze to normalne u kociakow.
Pozdrawiamy !!! :-)

Re: Inky i Indygo

: 29 cze 2013, 17:10
autor: Sonia
Rewelacyjne kociaki, tak się szybko zakumplowały <zakochana> <zakochana>
Przytulanki w tubie cudne :kotek: :kotek: